1 obserwujący
37 notek
8412 odsłon
399 odsłon

Błażej Stolarski - minister, co sukmanę z dumą nosił [Elżbieta Mirowska-Sobolewska]

Wykop Skomentuj

Poza tym, godnymi wspomnienia są jego zasługi w tworzenie jednostek Straży Pożarnej.

Polityk

Początkowo związał się z Ligą Narodową, jednak szybko porzucił endecję. W 1908 r. był współtwórcą Narodowego Związku Chłopskiego, który zarzucał Dmowskiemu prorosyjskość i ugodowość. NZCh postulował solidaryzm narodowy, ale także konieczność radykalnych reform społecznych i znacznego polepszenia sytuacji drobnych rolników. Po wybuchu I Wojny Światowej wraz z grupą lewicowych ludowców opuścił NZCh, tworząc Związek Ludu Polskiego. Wkrótce ze zjednoczenia podobnych organizacji powstało Polskie Stronnictwo Ludowe, a Stolarski został członkiem redakcji jego tygodnika „Polska Ludowa”. Reprezentował też partię w piłsudczykowskim Centralnym Komitecie Narodowym. Ludowcy domagali się nie tylko odzyskania niepodległości, ale również reform społecznych: zniesienia przywilejów ziemiaństwa, rozwoju samorządu lokalnego, wprowadzenia podatków progresywnych, upowszechnienia oświaty oraz parcelacji wielkich majątków ziemskich.

W maju 1917 r. wybrano go Stolarskiego prezesem PSL. Walny Zjazd partii w styczniu 1918 r. uczynił to ponownie. Został też współzałożycielem i wiceprezesem Związku Kółek Rolniczych, które zrzeszały wyłącznie drobnych rolników i broniły ich interesów w konkurencji z ziemiaństwem. U progu niepodległości Stolarski stał na czele stronnictwa lewicowych ludowców, domagającego się radykalnych reform społecznych w wolnej Polsce – rozparcelowane ziemie miały trafić najpierw do bezrolnej biedoty wiejskiej oraz chłopów z gospodarstw karłowatych. Postulowano także, aby ziemia pozostała w polskich rękach i nie sprzedawano jej obcym właścicielom. Strategiczne branże przemysłu ciężkiego, górnictwo, koleje i sektor zbrojeniowy miały pozostać pod kontrolą państwa. Akcentowano konieczność szybkiej likwidacji analfabetyzmu oraz wprowadzenia powszechnego, bezpłatnego szkolnictwa 7-klasowego. Nazwę stronnictwa zmieniono na PSL „Wyzwolenie” (od tytułu organu prasowego).

Z ramienia PSL Błażej Stolarski został ministrem bez teki w tzw. rządzie lubelskim. Zachował to stanowisko w pierwszym rządzie niepodległej Polski, gabinecie Moraczewskiego – po jego rekonstrukcji został ministrem rolnictwa i dóbr państwowych. W ciągu zaledwie 3 tygodni urzędowania przygotował ustawę o zasobach leśnych, korzystną dla uboższych warstw. Stworzył też projekt uchwały o reformie rolnej. Stojąc na czele PSL „Wyzwolenie”, w wyborach 1919 r. uzyskał mandat poselski. Przemawiając jako pierwszy chłopski poseł w Sejmie Ustawodawczym, mówił:

„Za podstawę odbudowy gospodarczej państwa polskiego uważamy dobre, z interesem narodowym zgodne uregulowanie sprawy rolnej. Ziemia jako warsztat pracy musi być własnością pracującego na roli ludu”.

Optując za reformą rolną, wskazywał jej ogólnospołeczny aspekt:

„Droga ta jest jedyną deską ratunku przed wybuchem rozruchów bolszewickich”.

Gdy wybuchła wojna polsko-bolszewicka, Stolarski na ochotnika poszedł na front i brał udział w walkach. W odezwie na łamach „Wyzwolenia” pisał:

„W chwili ciężkiej dla Ojczyzny, kiedy nawała hordy wschodniej zagraża, wołam głosem, który płynie z nakazu samej Ojczyzny: Dziś Polska potrzebuje krwi i poświęcenia, i tego nie wolno nam Jej odmówić. Hańba temu, który by dziś uchylał się pójść do wojska. Dlaczego? Nasz dorobek, nasze tradycje, mogą być zagwarantowane tylko w Wolnej i Praworządnej Polsce. Bolszewicy nie uszanują tego wszystkiego, co jest najświętszym dla Polaka. A więc dla dobra naszego, naszych dzieci i dalszych pokoleń, do obrony Państwa Polskiego stańmy, bracie, ramię przy ramieniu. Znam ja zło, które niejednemu dało się we znaki. To zło niewątpliwie naprawione zostanie, ale naprawimy to wtenczas, kiedy będziemy my, a nie horda moskiewska, gospodarzami w naszej Polsce. Niech nikogo nie przeraża to, że w Sejmie obecnym prawica konserwatywna ma większość. Lud do władzy dojdzie i Polska będzie ludową, ale najpierw niech ona będzie. Na porachunki z prawicą konserwatywną my mamy czas. Chwila obecna, to nie jest chwila roku 1863-go, kiedy chłop polski uciekał, w swej większości, do lasu przed walką o Wolność Polski. Dziś my jesteśmy panami i gospodarzami w naszym domu, a właściwie w niedługim czasie, mam nadzieję, będziemy. I nie szlachta, ani »wielmożni« będą nami rządzili, ale lud”.

Funkcję prezesa PSL „Wyzwolenie” sprawował do roku 1922, kiedy to wybrano Stanisława Thugutta. Kolejne wybory parlamentarne dały mu dwukrotnie mandat poselski, ale z listy krajowej. Po przewrocie majowym jego rola w partii uległa zmniejszeniu wskutek sympatyzowania z Piłsudskim. Choć PSL pozostawało w opozycji wobec sanacji, to jednak Stolarski darzył Naczelnika wielkim szacunkiem, niejednokrotnie prezentując stanowisko znacznie bardziej ugodowe niż oficjalna linia partii. Pozostawał w swoistym rozdarciu między ludowcami a obozem rządowym.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura