KONIEC ,! NARESZCIE!
Koniec cyrku z krzyżem. Koniec błazenady. Nareszcie. Brawo. Nie wiem komu je bić. Wiem, ze tak powinno się już dawno stać. Pani Wasserman boleje, że zabrano jej to co tak bardzo chciała mieć. Ona pomija to, że władze nie robiły tego co olbrzymia większość społeczeństwa chciała. Rozpacza Marek Jurek. Dziwie się. Ten stróż demokracji zapomina o woli większości. Przywódca oszołomów modlących się pod krzyżem, broniących go, twierdzi, że najpierw powinno być podpisane porozumienie gwarantujące budowę pomnika w miejscu krzyża. Czyżby głos milionów tych którzy są przeciwni, się nie liczył? Porozumienie podpisano już dawno. Oto jak PiS i obrońcy krzyża / to jedność/ w imię interesów politycznych, w imię rozróby ulicznej przywołują rozumieją demokrację i jej definicje.
Dobrze się stało. Już nie będziemy musieli się wstydzić. Brawo. Naprawdę odczuwam wielką ulgę.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)