Rybitzky Rybitzky
1299
BLOG

Prawdziwa historia II wojny światowej

Rybitzky Rybitzky Kultura Obserwuj notkę 3

Dyskusja pod jednym z moich ostatnich wpisów uświadomiła mi przykrą rzecz – niektórzy ludzie wykazują zadziwiającą odporność na fakty jeśli chodzi o II wojnę światową. Wbrew logice i prawdzie trwają w złudnej wizji przeszłych dziejów. Tymczasem historia jest podstawą naszej świadomości. Jej znajomość (lub nieznajomość) decyduje o sposobie naszego patrzenia na świat. Dlatego też postanowiłem uporządkować pewne rzeczy i pokrótce je tutaj przedstawić. Zapraszam do lektury wpisu dedykowanego pandadzie i galopującemu majorowi:

KRÓTKI KURS PRAWDZIWEJ HISTORII II WOJNY ŚWIATOWEJ

Spotkanie niemieckich i sowieckich żołnierzy w Polsce

Niemcy rozpoczęły II wojnę światową atakiem na Polskę o świcie, 1 września 1939 roku. Wermacht czekał jednak w przygranicznych lasach już od kilkunastu dni. Hitler zwlekał z wydaniem rozkazów, bo po prostu się bał. Niemiecka armia była jeszcze stosunkowo słaba, a jej rezerwy umożliwiały tylko 50 dni walki. Fuhrer musiał mieć pewność, że wojna z Polską nie potrwa dłużej. Tę pewność dał mu dopiero niemiecko-sowiecki układ, zwany Paktem Ribbentrop – Mołotow. W tajnym protokole dwa totalitarne państwa zawarły sojusz przeciw Polsce i podzieliły między siebie jej terytorium. Teraz Hitler był pewny zwycięstwa.

Pozornie to zadziwiające, że Niemcy i ZSRS potrafiły się porozumieć. Oficjalnie komunizm i nazizm były dla siebie śmiertelnymi wrogami. Jednakże wspólnota interesów była zbyt silna, by się jej oprzeć. Obu krajom zależało na likwidacji wersalskiego porządku i zajęciu państw Europy Środkowej. Dlatego też Niemcy i Sowieci współpracowali ze sobą już od 1922 roku. A gdy władzę zdobyli Hitler i Stalin, sojusz ulegał stałemu umocnieniu. ZSRS walnie przyczynił się do odbudowy niemieckiej armii, a następnie umożliwił jej wszczęcie wojny. Apogeum współpracy nastąpiło w roku 1940, gdy przez wspólną granicę przejeżdżały pociągi z milionami ton zaopatrzenia dla Wermachtu pobijającego Europę. Gdyby nie rosyjska ropa, węgiel i zboże – nie byłoby defilady Hitlera na Polach Elizejskich.

Stalinowi jednak bardzo zależało na tym, by Europa pogrążała się w wojnie. Miał bowiem swój własny plan. Związek Sowiecki nie mógł istnieć sam dla siebie. Jego celem było rozniesienie komunizmu na cały świat. Lecz przez lata, pogrążony w kryzysie ZSRS, nie mógł stać się na tyle silny, by nieść naprzód sztandar rewolucji. Potrzebna była wojna niszcząca dotychczasowych przeciwników. I taką właśnie wywołał Hitler. Pokonał Polskę, Francję i inne „burżuazyjne” państwa. Zamiast wielu armii wojska Stalina miały naprzeciwko tylko jedną – Wermacht.

Wermacht zaś uzależniony był od dostaw z innych krajów. W zdobytej przez Niemcy części Europy brakowało wszystkiego, co jest potrzebne do prowadzenia wojny – żelaza, drewna, ropy. Tymczasem Armii Czerwonej surowców nie brakowało. Miała wielokrotnie więcej czołgów, samolotów i żołnierzy niż jakakolwiek inne wojsko. Cała ta siła na wiosnę 1941 roku zaczęła przegrupowywać się pod poprowadzoną po trupie Polski granicą.

Niemcy jednak potrafili przeanalizować sytuację. Zamiary Stalina stawały się zbyt czytelne. Hitler rozkazał atakować, wyprzedzając tym samym swego niedawnego sojusznika o 2-3 tygodnie. Rozwinięte do szturmu na Europę wojska nie były przygotowane do obrony.

Zaskoczona Armia Czerwona poniosła ogromne straty. Najlepsi żołnierze zginęli lub dostali do niewoli, tysiące sztuk sprzętu i miliony ton zaopatrzenia przepadło. Stalin musiał odłożyć plany podboju świata i zajął się obroną własnego terytorium.

Z jednej strony przywódca ZSRS poniósł klęskę, lecz z drugiej – stał się nagle uznawanym i cenionym przez zachodnie mocarstwa partnerem. Przyszłość miała pokazać, iż Gruzin na tronie carów potrafił wykorzystać szansę. Mordując miliony swych żołnierzy w często całkowicie bezsensownych operacjach wypchnął Niemców z sowieckiego terytorium i zdobył Berlin. Wszystko na wschód od tego miasta stało się jego domeną, co ochoczo potwierdzili przyjaciele z Zachodu.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura