Rybitzky Rybitzky
73
BLOG

Zwycięstwo sekty zwanej UPR

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 43

Już wiemy, że w onetowym konkursie na blog roku zwycięży sekta znana jako Unia Polityki Realnej. Nie zamierzam bynajmniej wyładowywać tutaj osobistych frustracji - już przed "atakiem Korwina" miałem jedynie szansę dostać się do TOP 25. Żal mi jednak tych wszystkich dobrych (lub chociaż popularnych) blogów, które zostały wyeliminowane z gry tylko dlatego, iż guru sekty kazał swoim wyznawcom głosować na blogi kilku nastolatków.

Oczywiście, zasady konkursu są jasne, i bynajmniej nie zamierzam ich negować. Trudno by nawet znaleźć lepsze. Pewien niesmak jednak pozostaje, zwłaszcza obserwując triumfalizm upeerowców. Jakby wynagradzali sobie kolejne wyborcze porażki. Dla nich ten konkurs to z pewnością nie zabawa.

Opinie te wygłaszam, rzecz jasna, po zapoznaniu się z blogami, które trafiły do TOP 10. Początkowo założyłem, zgodnie z duchem sportu, iż wygrali lepsi. Ale, co tu dużo mówić, nie. Blogi „upeerowskie” nie różnią się zbytnio od pozostałych startujących, poza, być może, częstym brakiem nowych notek. To, co charakteryzuje je wszystkie, to zachwyt nad guru Korwinem – trzeba przyznać, że teraz ma to uzasadnienie.

UPR to i tak nie pomoże, bo ta partia tonie razem ze swoim prorokiem. Bez wątpienia zaszkodziło jednak atmosferze konkursu, który pozbawiony został wielu interesujących autorów. Osobiście wolałbym już widzieć w TOP25 galopującego majora lub Azraela – przynajmniej wiem, że ludzie czytają naszych lewackich kolegów. Tymczasem ich miejsce zajęli blogerzy z rozdzielnika, o których za dwa tygodnie nikt nie będzie pamiętał. Nawet jeśli wygrają.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (43)

Inne tematy w dziale Polityka