Zaglądając dziś do dwóch wielkich portali informacyjnych odniosłem wrażenie, iż przeniosłem się w czasie. Gazeta.pl oraz dziennik.pl donoszą dokładnie o tym samym, co pół roku temu. Nie ma rządu Donalda Tuska. Nie ma strajków – tych kończących się, i tych właśnie wybuchających. Są za to dawni bohaterowie – Ziobro, Rydzyk, a do tego jeszcze Dochnal.
Zainteresowanie dziennikarzy tym ostatnim jest wręcz zadziwiające. Medialna miłość do bieżączki jest powszechnie znana, a przecież Dochnal to sprawa sprzed czterech rządów. Najstarsi reporterzy TVN24 nie pamiętają początków tej afery. Co innego Rydzyk – on jest zawsze na czasie. Jednak od wczoraj główny bohater to znowu Zbigniew Ziobro.
Niezależnie od aktualnej sytuacji w kraju i zagranicą serwisy informacyjne musza się rozpocząć od zdjęć połamanego „laptopa Ziobry”. Zastanawia mnie co by się musiało wydarzyć, by dziennikarze uznali to za ważniejsze od „afery komputerowej”. Póki co nic mi nie przychodzi do głowy. Na pewno nie jest to zakończenie strajku w kopalni „Budryk”, który przecież był wcześniej tak uważnie śledzony. Może trzęsienie ziemi? Oczywiście w Polsce, bo jeśli za granicą (chociażby i w Czechach), to nasi reporterzy tylko pogardliwie wzruszą ramionami.
W tej chwili najważniejsze jest uczynienie z Ziobry wroga publicznego numer jeden. Czy to się uda? Cóż, jedynie pod warunkiem, że Ziobro jest idiotą i faktycznie skutecznie nie zatarł śladów prowadzenia niezbyt jasnej działalności. Osobiście uważam, że byłego ministra sprawiedliwości można oceniać różnie, ale na pewno nie jest on głupcem. Póki co, mimo nawału „porażających” doniesień, żadnych podstaw do postawienia mu zarzutów nie ma. I pewnie nie będzie.
Warto zaznaczyć, że mało mnie interesuje, co Ziobro naprawdę robił. Po pierwsze dlatego, że nawet jeśli prowadził nielegalne działania, to skierowane przeciw ludziom, których trzeba zniszczyć na wszelkie sposoby. A po drugie – niezależnie od jego ewentualnej winy i tak byłby podejmowane próby dyskredytacji. Jak nie takie, to inne.


Komentarze
Pokaż komentarze (123)