Opinia publiczna była zszokowana, gdy doszło do aresztowania polskich żołnierzy i postawienia im zarzutu ludobójstwa (!) popełnionego w Afganistanie. Nic dziwnego, pierwsze doniesienia mediów mówiły o tym, że Polacy z zimna krwią wymordowali mieszkańców wsi Nangar Khel. Dziś już wiadomo, iż wydarzenia z 16 sierpnia 2007 roku wyglądały inaczej.
To nie był przeprowadzony z premedytacją mord. Co najwyżej bolesna pomyłka, która jednak zdarza się na wojnie. Zawiniła wada sprzętu lub błędy w rozpoznaniu. Warto dodać, iż prokuratura mogła o tym wiedzieć jeszcze przed zatrzymaniem żołnierzy. Dlaczego więc zdecydowała się z hukiem rozpocząć medialne zamieszanie, które uderza w honor wojska?
Dziennikarze bezrefleksyjnie podchwycili temat. Kolejne programy „Superwizjer TVN” starają się udowodnić jakimi to zbrodniarzami byli żołnierze z plutonu „DELTA”. Wczoraj reporterzy przeszli samych siebie prezentując wyrwane z kontekstu zeznania oskarżonych na tle „czaszki pirata”, która była nieformalnym emblematem jednostki. Sugestia była jasna – oni są jak SS. To, że prezentowana czaszka jest niczym innym jak kopią emblematu amerykańskich oddziałów specjalnych nie miało znaczenia.
Dziennikarze rozparci na wygodnych fotelach w swoich ciepłych warszawskich studiach nie mają najmniejszego pojęcia jak wygląda życie wojskowych na niebezpiecznych misjach. I nawet nie starają sobie tego wyobrazić. Za to entuzjastycznie robią z nich mordercze zwierzęta, i to przy pomocy terrorystów. Dlaczego?
Przyjmując logikę mediów oskarżonych powinno być dużo więcej. Polacy od 2003 roku nieustannie biorą udział w walkach na terenie Iraku oraz Afganistanu. Cywile ginęli z ich rąk wielokrotnie i w różnych okolicznościach. Tyle, że armia potrafiła skutecznie ochronić swoich ludzi. Np. podczas walk w Karbali na wiosnę 2004 roku Polacy zabili ok. setki Irakijczyków. Myślicie, że wszyscy oni byli bojownikami?
Dziś sąd ma zdecydować o przedłużeniu aresztu dla zatrzymanych żołnierzy. Prokuratora nalega, by pozostali oni za kratami. Moim zdaniem jednak powinni być wypuszczeni. Bez wątpienia popełnili błąd w sztuce wojennej, lecz nie dokonali „ludobójstwa”, o które są oskarżeni. A ich pobyt w areszcie jest hańbieniem polskiego wojska.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)