Rząd Donalda Tuska istnieje od niedawna, lecz już udowodnił swoją bezradność w wielu ważnych aspektach życia publicznego. Dla kolejnych protestujących grup społecznych premier ma tylko uśmiechy, nie potrafiąc się zdecydować ani na systemowe rozwiązania, ani też na powiedzenie twardego „nie” żądaniom.
Platforma Obywatelska jest bowiem, widzimy to teraz wyraźnie, typową partią populistyczną. Zdobyła władzę składając nierealne obietnice i stara się ją utrzymać odsuwając uwagę od problemów poprzez sztucznie tworzenie kolejnych konfliktów politycznych. Takie działanie jest dla PO łatwe, gdyż szeroko korzysta z pomocy przychylnych mediów oraz „przyjaciół” wywodzących się ze służb specjalnych.
Rządy PO są więc coraz większym zagrożeniem dla demokracji, która staje się fasadą dla prowadzenia zakulisowych interesów. Połączonych dodatkowo ze stałym osłabianiem pozycji naszego kraju na arenie międzynarodowej. Czy Polacy mają się milcząco na to godzić? Wielu, niestety, tak właśnie robi, dając się mamić populizmowi polityków Platformy. Dlatego też na osobach zdających sobie sprawę z sytuacji leży ciężar odpowiedzialności za Polskę i demokrację.
Istnienie w danym kraju systemu demokratycznego nie oznacza automatycznie rozwiązywanie konfliktów li tylko przy pomocy dyskusji w gabinetach. Odwrotnie – demokracja pozwala masom powiedzieć co myślą. Pozwala nam wyjść na ulice miast i pokazać swój sprzeciw wobec złej władzy.
Moim zdaniem już niedługo musi nastąpić dzień, gdy obywatele pokażą, że nie wierzą w cuda. Tysiące protestujących udowodnią, iż sondaże to nie wszystko. Ten rząd jest zły dla Polski i należy zmusić go do ustąpienia. Chociażby i przy pomocy ognia oraz brukowych kostek. Czasem w taki sposób obywatele muszą bronić demokracji.
Wpis dedykowany Azraelowi


Komentarze
Pokaż komentarze (57)