Historyczne wydarzenia i postacie bohaterów wpływają na legitymizację władzy, która się do nich odwołuje. Dlatego ważny jest odpowiedni poziom wiedzy społeczeństwa, i sposób interpretowania przez niego przeszłości. Odpowiednie ukształtowanie historycznych zapisów daje w polityce przewagę temu, komu to się uda zrobić.
W latach dziewięćdziesiątych praktyczny monopol na interpretowanie historii zdobyło sobie środowisko skupione wokół Adama Michnika. Ci ludzie nie mieli skrupułów w budowaniu swojej wizji przeszłości - chociażby wiązało się to z naginaniem faktów i krzywdzeniem ludzi.
Alternatywa dla wizji przeszłości wg Salonu pojawiła się wraz z rozwojem „polityki historycznej" PiS, której głównym wyrazicielem jest Lech Kaczyński. Rozpoczęła się wojna, a rocznica Marca 68' jest jednym z bitewnych pól.
Nie ma znaczenia czy Michnik przybył do Pałacu Prezydenckiego, czy też nie. Gdyby nawet, to znalazłaby się inna okazja do zrobienia afery, po której ludzie rzucaliby orderami. W starciu o historię nie ma bowiem miejsca na kompromis. Zwycięzca weźmie wszystko, imiona przegranych pokryje kurz zapomnienia.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)