Rybitzky Rybitzky
151
BLOG

Pokolenie konformizmu

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 6
Fenomenem socjologicznym jest fakt całkowitej politycznej bierności mojego pokolenia Polaków. Nie ma znaczenia jak oceniamy sens wydarzeń roku 1968, zarówno w Polsce, jak na Zachodzie, ale nie możemy zaprzeczyć jednemu faktowi - młodzież wówczas potrafiła działać.

Nie ważne, czy buntowali się przeciw komunizmowi, czy kapitalizmowi - rzecz w tym, iż młodzi ludzie mieli własną wizję świata i chcieli ją wprowadzić w życie. Nawet jeśli cechowała ich naiwność, lub fanatyzm - wpłynęli na przyszły kształt społeczeństw.

Teraz o wiele łatwiej prowadzić społeczną działalność. Nikogo za to nie wsadzą do więzienia, ani nie wezmą do wojska, jak np. członków NZS po stanie wojennym. A celów do osiągnięcia wciąż jest przecież dużo. I to takich wspólnych dla wszystkich. Wystarczy porozmawiać z młodymi ludźmi o różnych, teoretycznie, poglądach politycznych, by zobaczyć jak wiele mają wspólnych problemów.

Wybory z 2007 roku nic nie zmieniły. Młodzież głosowała na starych polityków, którzy traktują ją z pobłażliwym rozbawieniem, tak widocznym podczas niedawnego spotkania premiera Tuska ze studentami. Politycy uważają, że mogą nas spławić półsłówkami - i tak właśnie jest.

Gdyby kolejne pokolenia młodzieży w PRL miały mentalność podobną do naszej, komunizm prawdopodobnie trwałby nadal. Wystarczyłoby, żeby władcy zapewnili nam tzw. „małą stabilizację". Nikt by nie ryzykował debatując i drukując ulotki. Bo my płyniemy z prądem.

***

Jeszcze kilka uwag osobistych. Na Uniwersytecie Wrocławskim przewodziłem pewnej studenckiej organizacji. Mieliśmy pełną możliwość działania: sale, pieniądze, plakaty. Równocześnie nie brakowało problemów, które powinny interesować studentów. Nie jakichś wielkich, politycznych, ale dotyczących życia uczelni.

Samorząd studencki od lat znajdował się w ręku tych samych ludzi, studzących tylko po to, by utrzymać się na stanowiskach - dających, wbrew pozorom, całkiem spore profity (np. zyski z organizacji juwenaliów). Jaka była reakcja studentów na postulat zmiany sytuacji w samorządzie?

Nic się nie da zrobić. A właściwe po co?

Tenże samorząd zgodził się bez słowa na nowe, niekorzystne zasady przydzielania stypendiów. Co na to studenci?

Trudno.

Mieliśmy informacje o wykładowcach łamiących wszelkie prawa studentów. Co oni na to?

Lepiej nie ryzykujmy.

Tak jest, nie ryzykujmy... Tylko jaki będzie stworzony przez nas świat?

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka