Rybitzky Rybitzky
30
BLOG

Refleksje ratyfikacyjne

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 12
1. Awantura o ratyfikację traktatu lizbońskiego jest w dużym stopniu efektem niepotrzebnego pośpiechu rządu i Platformy Obywatelskiej. Donald Tusk chciał pokazać jakim to prymusem Europy będzie Polska, no to teraz ma. A przecież dopiero kilka państw dokonało ratyfikacji traktatu. Jest szansa, fakt, że niewielka, iż ten dokument zostanie uwalony gdzieś indziej.

2. Pomijając wszystkie inne kwestie premier mógł się spodziewać kłopotów ze strony PiS chociażby dlatego, że będąc w opozycji Platforma pokazała, iż najlepszym sposobem działania jest wściekła negacja wszystkiego. To co, że postępowanie Kaczyńskiego może się wydawać nielogiczne. Gdzie była logika w dzikości Niesiołowskiego lub Pitery?

3. A postępowanie Kaczyńskiego wcale nie musi być uznane za nielogiczne. Owszem, to on negocjował swego czasu traktat, ale przecież nie cała partia. Tyle razy narzekano na brak demokracji w PiS, a tu proszę - członkowie potrafili wymusić na liderze zmianę polityki. To może irytować Tuska, TVN i kanclerz Merkel, ale przecież nie jest zabronione, by partie polityczne zmieniały zdanie.

4. Za to nielogiczne i błędne było zgodzenie się PiS na ratyfikację Lizbony przez Sejm. Awanturę trzeba było zacząć już wcześniej: pod hasłem obrony demokracji zażądać od PO zgody na to, by wypowiedziało się społeczeństwo. Mediom trudniej byłoby atakować zgłaszające taki postulat Prawo i Sprawiedliwość.

5. Platforma może straszyć wyborami. Więcej - ona naprawdę może chcieć wyborów. Przecież jej wyniki w sondażach są imponujące. Wygrać teraz wybory, oznacza dla Tuska zdobyć władzę, jakiej od 1989 roku nikt w Polsce nie miał.

6. Dla PiS wybory teraz byłyby pewną klęską. Sondaże mogą kłamać, ale nie tak bardzo. A partia jest nadal rozgromiona po zeszłorocznych wyborach.

7. Jedno jest pewne - żałośni jesteśmy nie my, toczący polityczny spór wewnątrz własnego, demokratycznego państwa, ale ci, którzy nas pouczają, jakbyśmy byli niesfornymi dziećmi. Niestety, polski premier najwyraźniej z ochotą wysłuchuje uwag rozłoszczonych nauczycieli.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka