Rybitzky Rybitzky
225
BLOG

Poncjusz Piłat na żywo

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 26
Głos z offu: „Witamy widzów programu „Piłat sądzi na żywo". Oto gospodarz dzisiejszego wieczoru, prefekt Judei, Poncjusz Piłat!"

Brawa zgromadzonej w studiu publiczności. Na fotelu zasiada elegancko ubrany mężczyzna w średnim wieku.

Piłat: Witam i od razu zapraszam do aktywnego uczestnictwa w naszym programie. Jeśli uważacie, że dzisiejszy więzień jest winien i zasługuje na pełna cierpień śmierć, wyślijcie SMS o treści „Tak". Jeśli chcecie, bym go uniewinnił - SMS musi mieć w treści napisane „Nie".

(Plansza ukazująca sposób głosowania)

Piłat: Czas zaczynać. Wprowadzić więźnia!

Głos z offu: Od kilku lat wędrował po kraju i wzywał do buntu przeciw władzy. Wokół niego gromadziły się największe męty i prostytutki. Stworzył wokół siebie niebezpieczną sektę, która planowała zapewne ataki terrorystyczne. Sam siebie nazwał Królem. Oto Jezus z Nazaretu!

Ochrona wprowadza młodego, dobrze zbudowanego mężczyznę, o szerokiej twarzy pokrytej zarostem.

(Publiczność buczy i gwiżdże)

Piłat: Czy ty jesteś królem żydowskim?

Jezus: Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie?

Piłat: Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił?

Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd.

Piłat: A więc jesteś królem?

Jezus: Tak, jestem królem. (Publiczność krzyczy i gwiżdże)  Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.

Piłat: Cóż to jest prawda?

(Jezus milczy. Piłat wstaje z miejsca i podchodzi z mikrofonem do publiczności)

Piłat:  Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił Króla Żydowskiego?

(Publiczność gwiżdże, buczy i tupie. Krzyczy: „Nie tego, lecz Barabasza!". Ktoś podnosi transparent z napisem „Uwolnić Barabasza!", a kilka siedzących obok siebie osób wyjmuje kartki z literami, które razem układają się w napis: „Zabić Jezusa!". Na ten widok Piłat wraca na swoje miejsce.)

Piłat: Publiczność w studiu wyraziła już swoje zdanie. A co myślą widzowie przed telewizorami? Czas ujawnić wyniki sondy.

(Plansza: 80 % na „Tak", 20 % na „Nie")

Piłat: Jak widać Jezus nie zdobył państwa sympatii. W takim razie pozostaje mi tylko umyć od tego ręce i odesłać na miejsce kaźni.

(Piłat kiwa ręką na ochronę, a ta wyprowadza Jezusa przy aplauzie publiczności)

Piłat: Dziękuję za wspólnie spędzony wieczór i zapraszam za tydzień... Acha, a relacja z egzekucji rozpoczyna się zaraz po naszym programie.

(Piłat wstaje i żegna się z publicznością. Napisy końcowe)

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka