33
BLOG
Czy Marek Jurek faktycznie pisze teksty publikowane na blogu pod jego nazwiskiem? Wcześniej takie pytanie nawet nie przemknęłoby mi przez myśl, ale po lekturze dzisiejszego wpisu na blogu Christianas mocno zwątpiłem w to, iż jego autorem może być były marszałek Sejmu.Moim zdaniem jest mało prawdopodobne, że Marek Jurek w ogóle czytał i zatwierdził tekst „Do Przyjaciół PiSomanów". Nie wierzę, żeby ten znany ze swej kultury polityk, nagle zaczął tworzyć sformułowania typowe dla dyskusji prowadzonych na dosyć niskim poziomie i polegających głównie na etykietowaniu osób o innych poglądach różnego rodzaju przymiotnikami.Odnosząc się zaś do tez zawartych we wpisie tez (niezależnie od kwestii ich autorstwa), to udowadniają one, że Marek Jurek jest politykiem, który z polityki rozumie niewiele. Wspominając wydarzenia sprzed roku nie dostrzega jakim ciosem dla polskiej prawicy był nagły wyskok grupy posłów PiS w obronie „cywilizacji życia": Motyl i brat-olin twierdzą, że pomogłem obalić rząd Jarosława Kaczyńskiego. Ciekawe jak?Cóż, pomyślmy jak. Oto podczas trwającego już permanentnie kryzysu rządowego i parlamentarnego jednym z niewielu atutów PiS jest kreowanie wizji monolitycznej partii, która dąży do stworzenia jednolitej polskiej partii konserwatywnej. I w tym momencie, niespodziewanie (przynamniej dla opinii publicznej) Marek Jurek postanawia wywołać awanturę o de facto całkowicie nieistotną kwestię. Wyciąga z partii posłów, umożliwiając niechętnym jej mediom kolejne taki, tym razem pod hasłem „kiedy PiS się rozpadnie?". Rzecz jasna bunt Jurka nie miał kluczowego znaczenia w obalaniu rządu PiS (bo też tego rządu nikt nie obalił - sam się przewrócił). Bez wątpienia jednak w momencie wyjścia z PiS i założenia własnego ugrupowania Marek Jurek przyczynił się świadomie do osłabienia pozycji gabinetu Kaczyńskiego.Co więcej, akcja Jurka miała racjonalne podstawy. Oczywiście, jego stałe przywiązanie do jednej tematyki nie daje szans na zdobycie (kiedykolwiek) większego poparcia, ale marszałek Sejmu miał rok temu podstawy sądzić, że Prawica Rzeczpospolitej stanie się nowym politycznym zapleczem Tadeusza Rydzyka.Marek Jurek chciał z pełną premedytacją zdobyć kosztem PiS pozycję na scenie politycznej. Ale mu nie wyszło. Ksiądz - biznesmen z Torunia okazał się być lepszym politykiem niż jeden z liderów polskiej prawicy. Skoczyło się więc, jak się skończyło - na marginesie.


Komentarze
Pokaż komentarze (16)