Rybitzky Rybitzky
32
BLOG

Ochronić Polskę

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 14
Jerzy Marek Nowakowski uderzył w dramatyczny ton. Podobnie jak większość mediów przedstawił sytuację w Szczecinie jako apokaliptyczną i uznał ją za wstęp do tego, co może czekać kiedyś całą Polskę.

Owszem, to, co stało się w Szczecinie, jest rzadko spotykane i dosyć spektakularne. Lecz od czasu do czasu zdarza się wszędzie. Kilka lat temu wielka awaria w USA pozbawiła prądu większość mieszkańców największych miast Wschodniego Wybrzeża. Czy to oznacza, iż USA są bezbronne wobec świata? Raczej nie.

Nowakowski uważa, iż obcy wywiad lub terroryści mogliby sparaliżować nasz kraj przy pomocy dziedzinie prostych metod: Np wywiad białoruski zakłada firmę skupującą złom miedziany i rozpuszcza wcześniej informacje, że najlepsza miedź jest w kablach wysokiego napięcia. Następnie ogłasza, iż pięciokrotnie podnosi - w ramach promocji cenę zakupu złomu miedzianego. Złomiarze szybko i sprawnie rozmontują całą sieć wysokiego napięcia w Polsce.

Na koniec konkluduje: jeśli informacje o powodach awarii w Szczecinie są prawdziwe, to warto całkiem innym okiem spojrzeć na stan bezpieczeństwa państwa.

A teraz pytanie: na czym miałoby polegać to „inne oko"? Tworzeniu wielu rezerwowych sieci energetycznych? Budowaniu elektrowni słonecznych w każdym domu? Owszem, teoretycznie to możliwe, ale żadne państwo takich rozwiązań nie stosuje. Dlaczego nie? Przecież, można rzec, zagrożenie opisane przez Nowakowskiego jest całkiem realne. Kto wie, może nawet w Szczecinie faktycznie mieliśmy przykład wrogiej akcji. Czemu więc się przed nimi nie zabezpieczyć?

Otóż rzecz w tym, iż do chronienia naszego kraju powołano szereg służb. I powinny one nas bronić tak samo przed atakami bombowymi, jak i sabotażem w elektrowniach lub np. wodociągach. Niby dlaczego ci opisani przez Nowakowskiego „Białorusini" mogliby z taką łatwością przeprowadzać jakąkolwiek operację?

Niestety, chyba by mogli. Ale nie dzięki usłużności polskich złomiarzy, lecz dzięki fatalnej kondycji naszych służb, nadal pełnych „fachowców" z WSI. Żeby się zabezpieczyć przed „Mad Maxem" na ulicach polskich miast nie trzeba więc kłaść rezerwowych kabli. Trzeba zbudować to, co posiadają inne państwa - profesjonalne służby specjalne.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka