Od zakończenia II wojny światowej minęło ponad 60 lat, a polscy historycy nadal muszą opierać swoje badania na strzępkach dokumentów. Chociażby w sprawie Katynia - ta nazwa symbolizuje przecież masowe mordy Polaków na terenie całego ZSRS. Nadal nie wiemy gdzie są groby tysięcy zaginionych oficerów. Tymczasem można by je łatwo odnaleźć - gdyby Rosjanie odtajnili w końcu akta dotyczące zbrodni. Lecz 116 tomów dokumentów pozostaje całkowicie tajne (to 3/4 wszystkich akt). Co tam jest? Dlaczego Rosjanie nadal ich nie ujawniają? A przede wszystkim - czemu polski rząd nie upomina się o nie?
Warto tu wspomnieć o „Teczce nr 1" - najtajniejszym zbiorze akt w Rosji. Od czasów Stalina przekazują ją sobie, niczym insygnium, kolejni władcy Kremla. Tekturowa koperta jest w całości wypełniona dokumentami dotyczącymi sprawy katyńskiej. 7 maja otrzyma ją do swoich rąk Dmitrij Miedwiediew.
Lecz nie tylko Rosjanie trzymają w niewoli polska historię. W 1945 roku Amerykanie zagarnęli część niemieckiego archiwum dotyczącego Katynia. Były tam m.in. pamiętniki znalezione w grobach. Nasi przyjaciele z Waszyngtonu do tej pory nie zamierzają nam oddać swojego znaleziska.
Podobnie Brytyjczycy. Przejęli oni archiwum (to, czego nie zniszczyli sami Polacy) polskiego wywiadu. Zawiera one informacje o najtajniejszych akcjach naszych szpiegów. Brytyjczycy nie pozwalają nikomu na nie spojrzeć - także dlatego, iż niektóre polskie akcje do tej pory przypisują sobie.
Brytyjczycy nie zamierzają również ujawniać posiadanych przez siebie informacji o śmierci generała Władysława Sikorskiego. Więcej nawet - wydając na początku lat 90. Polsce zwłoki premiera rządu RP na emigracji, uczynili to pod jednym warunkiem: Polacy nie dokonają oględzin szkieletu. Dziwny warunek, a co jeszcze dziwniejsze - polski rząd go przyjął.
Jest wysoce prawdopodobne, że Brytyjczycy obawiają się, iż w archiwach są dowody udziału ich obywali w zamachu na Sikorskiego. Nie zmienia to faktu, że oni, podobnie jak Amerykanie i Rosjanie, blokują naszemu krajowi „wygranie bitwy o pamięć". Wszystkie te państwa robią to dla swoich partykularnych interesów, a kolejne polskie rządy się na to godzą.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)