Rybitzky Rybitzky
1746
BLOG

Jak Niemcy mogli wygrać wojnę

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 26
Jesteśmy właśnie pomiędzy dwiema ważnymi rocznicami wydarzeń z 1943 roku. 13 kwietnia Niemcy podali wiadomość o odnalezieniu ofiar Katynia, a 19 kwietnia przystąpili do ostatecznej likwidacji getta w Warszawie.

Na początku 1943 roku, po stalingradzkiej klęsce, wojska Wehrmachtu zaczęły się gwałtownie cofać. Bardziej przewidujący niemieccy generałowie wiedzieli już, że to początek końca. Próba pozyskania ludności Polski poprzez ukazanie zbrodni Sowietów była więc logiczna - gdyby nie fakt, iż równocześnie rok 1943 stanowił apogeum niemieckiego terroru wobec Polaków i Żydów. Tysiące żołnierzy, zamiast walczyć na froncie, masakrowało polskie wsie i żydowskie getta. Kolej, zamiast przewozić zaopatrzenie na front, woziła ludzi do obozów śmierci.

To nie było tylko okrucieństwo. To było szaleństwo, które w efekcie przyniosło klęskę „Tysiącletniej Rzeszy". Klęskę nieuchronną, dodajmy. Przy tak prowadzonej polityce wobec narodów okupowanych Niemcy musieli przegrać - prędzej czy później.

Wystarczy przywołać przykład walk w Normandii, gdzie na zdziwionych Amerykanów spadał często grad pocisków artyleryjskich, które... nie wybuchały. Dlaczego? Resztki niemieckich mężczyzn ginęły na froncie, a ich miejsce w fabrykach zajęli robotnicy przymusowi lub więźniowie obozów koncentracyjnych. Im nie zależało na jakości amunicji.

Szok mieszkańców Polski oraz pozostałych okupowanych krajów wywoływało zwłaszcza to, iż pamiętno ledwie dwadzieścia lat wcześniejszą okupację niemiecką z czasów I wojny światowej. Była ona zupełnie inna. Wystarczy wspomnieć, że dla Polaków oznaczała ona znaczne powiększenie narodowej suwerenności.

I oto nagle egzekucje, łapanki, obozy śmierci. W Polsce nie było Quislinga, bo Niemcy nie dali na to szansy. Gdzie indziej marionetkowe rządy, musiały być bardziej brutalne od okupantów, by utrzymać pozory swojej władzy. Podobnie źle jak w Polsce było chyba tylko na ziemiach Związku Sowieckiego, gdzie trwała nieustanna rzeź cywilów. A przecież ci ludzie witali kwiatami Wermacht, widząc w nim wyzwolenie od tyranii Stalina. Lecz Hitler nawet nie pomyślał (początkowo) o wykorzystaniu tego entuzjazmu.

Niemcy w 1939 roku chcieli wojny z całą Europą, gdyż czuli się skrzywdzeni postanowieniami traktatu wersalskiego. Poniekąd można ich zrozumieć. Gdy już jednak ją rozpoczęli, od pierwszych sekund (zbrodnicze bombardowanie Wielunia, które otworzyło wojnę) poprowadzili swoje działania w sposób prowadzący do klęski.

Co by było, gdyby Niemcy wywołali wojnę, a następnie toczyli ją w bardziej cywilizowany sposób? Gdyby utworzyli np. marionetkowy polski rząd, a zamiast eksterminować Żydów, zatrudnili ich w fabrykach? Gdyby zamiast uważać Rosjan za podludzi, którzy zajmują przestrzeń przeznaczona dla niemieckich rolników, utworzyli z nich armię walczącą przeciw Stalinowi?

Wówczas zapewne 19 kwietnia nie obchodzilibyśmy żadnej rocznicy, a 13 kwietnia byłby rocznicą utworzenia Legionu Polskiego SS. Zaś wynik wojny mógłby być zupełnie inny. Zamiast UE mielibyśmy teraz Rzeszę, a Polska sięgałaby od Łodzi po Przemyśl (ew. Lwów).

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka