Rybitzky Rybitzky
236
BLOG

Bandyci z AK

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 15
Polska jest dziwnym krajem, gdzie czci się pamięć przestępców i próbuje ścigać obrońców prawa. Takie przynajmniej wrażenie można odnieść pod decyzji Sądu Najwyższego, który uznał, iż nie ma podstaw by stawić przed sądem prokuratora Kazimierza Graffa.

Pisze o tym Michał Szułdrzyński, zszokowany tym, że SN stawia totalitarne państwo na równi z obecnym. Cóż, mnie to już nie szokuje. Cieszę się nawet, iż najwyższa instancja potwierdziła to, co wiem od dawna - w Polsce mało kto rozumie, iż PRL to nie było polskie państwo.

Zmiany po 1989 roku dokonały się w wiadomy sposób - „ewolucyjny", „transformacyjny". Jeszcze prze kilka lat polski system prawny opierał się na znowelizowanej stalinowskiej konstytucji. Nie dokonała się nawet żadna poważna zmiana w narodowej symbolice, bo komuniści potrafili ją wcześniej świetnie zaadaptować (w sposób wyjątkowy na tle innych zsowietyzowanych krajów). Pisałem o tym w jednym ze swoich pierwszych tekstów:

Jedną z najgorszych rzeczy w PRL było to, iż posługiwał się on bez krępacji polską narodową symboliką. W innych demoludach komuniści zmieniali hymn, flagą, godło, albo wszystko to naraz. U nas ograniczyli się jedynie do zrzucenia orzełkowi korony. Nikt nie zamierzał zastąpić go czerwoną gwiazdą otoczoną kłosami żyta, lub czymś podobnym.

Trochę szkoda, że Bierut o tym nie pomyślał. W ten sposób komuniści nie splugawiliby godła prawdziwej Polski. A tak, obchodzimy w grudniu kolejne grudniowe rocznice - z 1981 i 1970 roku, gdy bandyci z orłami na czapkach zabijali Polaków. Potem wracali do koszar, przyozdobionych biało - czerwonymi flagami, zupełnie takimi samymi pod jakimi walczyli powstańcy warszawscy. Może nawet w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku podśpiewywali sobie „Jeszcze Polska nie zginęła"?

Nie wiem, czy by to coś zmieniło, gdyby flaga lub godło były inne. Na pewno nie faktu, że Polacy strzelali do Polaków. Ale moglibyśmy lepiej dostrzec, iż do roku 1989 pomiędzy Bugiem a Odrą, Bałtykiem a Tatrami nie było Polski. Istniało tylko terytorium opanowane przez zbrojną bandę popieraną przez Rosjan.

Tego ostatniego nie widzą sędziowie Sądu najwyższego oraz wielu innych członków naszych „elit". A także zwykli Polacy, z rozrzewnieniem wspominający czasy Gierka, czy nawet Gomułki. Prokurator Graff był zdrajcą, sługusem okupanta. Powinien wisieć, ale najwyraźniej dla nas jest człowiekiem, który po prostu dobrze służył Polsce. Kim wiec byli ludzie, których (słusznie?) wysyłał na śmierć? Przestępcami. Bandytami z AK.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka