- Spokojnie, Donaldzie..
- Ale jak tylko było po wyborach, to zaraz pobiegliśmy na trening, pamiętasz...? Pamiętasz, Grzesiu...?
- Oczywiście...
- Ćwiczyliśmy na hali, a w cieplejsze dni wybiegaliśmy na boisko... Moja forma rosła...!
- O, tak. Zwłaszcza ostatnio byłeś świetny.
- Właśnie! To dlaczego?! Dlaczego nie dostałem powołania?!
- Może się jeszcze wciśniesz... Jeśli Roger nie dostanie paszportu od prezydenta...
- Od prezydenta?! Znowu wszystko zależy od niego! No to już nie mam szans... To już lepiej rozwiążmy ten PZPN...
- Zobaczę, co da się zrobić... ale chyba wtedy by nas wykluczyli z tego Euro...
- O, to nawet dobrze. Wtedy nikt by nie zagrał...
- ...i zabraliby nam następne Euro. To w Polsce.
- Serio? I nie musielibyśmy go organizować?
- Nie moglibyśmy.
- Hm... ale dałoby się winę za to na kogoś zrzucić? Na PZPN, alb najlepiej PiS?
- Raczej nie.
- Story-spinersi nie mogliby opowiedzieć ludziom historii o tym, że nie jesteśmy w stanie tego zorganizować?
- Mogliby, ale zaraz potem rozszarpano by ich żywcem.
- Lepiej ich, niż nas.
- Fakt.
- Hm, ale może damy rade. Zaraz prace naszego rządu ruszą z kopyta, bo Januszek przygotował już stertę ustaw, które uzdrowią nasz kraj.
- Jaki Januszek?
- No, Penis.
- Aaa, Penis. Nie, on nic nie ma.
- Jak to? Już miesiąc temu miał mieć.
- Ale nie ma.
- No to leżymy... Cóż, zawołaj Dobrego Zbyszka, dawno go już nie wypuszczaliśmy.
- Dobrze, już go przyprowadzam... Ale, ale mam dobra wiadomość!
- Tak, jaką?
- Moje ulubione czasopismo, „Nuts", uznało, że najpiękniejsze piersi na świecie ma Polka!
- O, to kolejny sukces naszego rządu!
- Tak jest!
- Ale Angela też ma fajne...


Komentarze
Pokaż komentarze (5)