Czy warto pomagać Gruzinom w utrzymaniu Abchazji? I czy nasz kraj ma to tego w ogóle moralne prawo, skoro uznał niepodległość Kosowa - zapytają niektórzy wielbiciele Serbów. A Kosowo, w przeciwieństwie do Abchazji, nie posiadało nawet żadnej państwowej tradycji. Tymczasem Abchazi mieli swoje królestwo już tysiąc lat temu. Czy więc nie zasługują na swoją niepodległość?
Cóż, może i zasługują. Ale polityka międzynarodowa nie polega na moralności i sentymentach. Nie są w tej chwili ważne racje przemawiające za Abchazami. Ważne jest to, iż stoją oni w tej chwili po stronie Rosjan. I dlatego nie można pozwolić, by wyszarpali Gruzji terytorium.
Warto w tym miejscu dodać, że Abchazi stanowią w Abchazji niewielką większość. Jest ich tam tylko 94 tysiące na 215 tysięcy mieszkańców. Pozostała ludność to Gruzini, Ormianie oraz Rosjanie. Gdyby nie rosyjskie wsparcie, abchaskiemu rządowi nigdy nie udałoby się utrzymać swojej władzy.
Polska musi wspierać Gruzję, gdyż Rosja jest naszym wrogiem. Każdy triumf Kremla oznacza dla nas nowe zagrożenie. Oczywiście, nie wyślemy wojsk na Suchumi. Ale gdy zrobią to Gruzini - powinniśmy ich poprzeć.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)