Rybitzky Rybitzky
40
BLOG

Jak obudzić społeczeństwo?

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 17
Bojkot mediów trwa już od tygodnia, ale efektów specjalnie nie widać. Pojawienie się samej idei skłoniło mnie jednak do zastanowienia się jaki będzie kolejny krok przeciwników „matrixowych" mediów (niekoniecznie salonowych bojkot-blogerów). I kiedy przyjdzie czas na zastosowanie przemocy.

Proszę się od razu nie oburzać - nie zamierzam w tej chwili wartościować użycia terroru. Jest faktem, iż przemoc bardzo często staje się narzędziem polityki. A są tacy, których wybuch bomby na Czerskiej raczej by nie zmartwił.

Tym bardziej, iż precedensy już są. Podczas fali lewackiego terroryzmu w latach siedemdziesiątych, liberalne media były uznawane przez RAF, czy też inne Czerwone Brygady za jednego z głównych przeciwników. Redakcje gazet atakowano tak samo, jak np. organizacje przedsiębiorców.

Jeżeli przyjąć za prawdziwy obraz sytuacji, w którym znaczna cześć mediów służy do promowania działań niezgodnych z polską racją stanu - to wówczas fizyczny atak na dziennikarzy może się dla kogoś stać wręcz koniecznością. Skoro dziennikarze mają w sobie tyle złej woli, pomyśli ktoś, to niech się zaczną bać.

I czy to nawet nie byłoby logiczne?  Jeśli w kraju trwa walka, to w pewnym momencie musi ona osiągnąć kolejny poziom. Zwłaszcza wtedy, gdy dotychczasowe metody nie przynoszą jednej ze stron sukcesu. A przecież w tej chwili triumf mediów jest całkowity i mały bojkocik chyba tego nie zmieni.

Właśnie taka logiką posługiwał się kiedyś w Niemczech RAF. Jest nas mało, ale brutalnym działaniem wpłyniemy na społeczeństwo. Obudzimy je. A czyż nie tego chcą przeciwnicy „matrixa"? Przebudzenia? Wstrząsu? Gdy więc ujrzą, że pokojowe akcje nie dają żadnych efektów - zaczną rozważać inne warianty.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka