Kiedy nasz kraj był podmiotem, a nie przedmiotem międzynarodowej gry? Z pewnością nie jesteśmy podmiotem teraz, i tym bardziej nie byliśmy nim w okresie PRL. Wcześniej była wojna, która wykazała jak złudnym wrażeniem była siła II RP. Rok 1939 udowodnił, że ówczesna Rzeczpospolita była maleńkim pionkiem na globalnej szachownicy.
Przed 1918 - wiadomo, polska państwowość nie istniała. Ale nasz kraj utracił niezależność znacznie wcześniej, niż w latach 1772-1795. Już od początku XVIII wieku Rosjanie robili u nas co chcieli. A za czasów Jana III Sobieskiego Polska owszem, była niezależna, ale jej możliwość skutecznego oddziaływania na europejskiej arenie była równa zeru. Zwycięstwo pod Wiedniem nie dało nam nawet odzyskania okupowanego przez Turków Podola.
Wędrując w czasie coraz dalej dotarłem w końcu do czasów prawdziwej niezależności i wielkości Polski. Ich kres nastąpił dokładnie 360 lat temu - 29 kwietnia 1648. Wówczas to rozpoczęła się bitwa pod Żółtymi Wodami.
***
Pewni siebie żołnierze Stefana Potockiego ciągnęli naprzeciw, jak uważali, „bandzie zbuntowanego chłopstwa". Tymczasem pod Żółtymi Wodami Polacy napotkali wielokrotnie silniejszą, kozacko-tatarską armię pod dowództwem Bohdana Chmielnickiego oraz Tuhaj Beja. Przez ponad dwa tygodnie wojska Potockiego odpierały w ufortyfikowanym obozie kolejne ataki, czekając na odsiecz znajdujących się w pobliżu sił hetmana wielkiego koronnego Mikołaja Potockiego - ojca Stefana. Pomoc jednak nigdy nie nadeszła. Po ostatnim szturmie powiewający nad fortyfikacjami sztandar z białym orłem został zdarty i zastąpiony flagą z Archaniołem. Rzeczpospolita poniosła brzemienną w skutkach klęskę.
***
Wkrótce potem reszta wojsk Korony na Ukrainie została rozbita pod Korsuniem, a Chmielnicki rozpoczął swój triumfalny marsz, zakończony dopiero pod Beresteczkiem. Wkrótce do wojny miała się włączyć Moskwa i zająć ponad połowę terytorium Rzeczpospolitej. Drugą połowę zalał szwedzki potop. Po 29 kwietnia 1648 nic już nie miało być takie samo. Jedno z najpotężniejszych państw Europy stoczyło się w otchłań upadku, z którego nie podniosło się aż do teraz.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)