Jak donosi „Dziennik", sąsiedzi niektórych osób wywieszających polskie flagi uznają je za „nacjonalistów". Nie wiem co myślą sobie moi sąsiedzi, ale patrzę właśnie za okno i nie widzę zbyt wielu flag. Jak to powiedział jeden z nich: „Nie wywieszam dziś flagi, bo to święto przecież Kaczyński wymyślił". Tak jest - Kaczyński wymyślił w 2003 roku.
Nie boję się zarzutów o bycie nacjonalistą, bo przecież nim jestem. Oczywiście, nie w takim sensie, jak ci ogoleni na łyso chłopcy w brązowych mundurkach, którzy z jakiegoś powodu czują się lepszymi Polakami. Wielu spośród nich czuje kompleks niższości a to wobec Niemców, a to wobec Rosjan. Dlatego nawiązują albo do nazizmu i wielbią Hitlera, albo do idei pansłowiańskich i wpatrują się w Putina. I to mają być polscy nacjonaliści?!
Mój nacjonalizm objawia się w szacunku dla polskiej kultury, historii i tradycji. W tym jest podobny do patriotyzmu. Ale natura patriotyzmu jest bardziej skomplikowana - blogerzy z S24 dyskutują o niej już od dwóch dni. A ja teraz nie chcę pisać o odpowiedzialności, pozytywizmie lub zbieraniu śmieci. Chcę powiedzieć, że po prostu lubię jak „nasi" dopieprzają „tamtym". Wszystko jedno, czy dzieje się to na boisku piłkarskim, czy na konkursie poetyckim. Ważne, że Polak wygrywa i jest w czymś lepszy od innych.
To jest bardzo atawistyczne, prymitywne i raczej nie nazwałbym tego patriotyzmem. Nie zmienia to faktu, iż dobrze się z tym czuję. Zresztą, nie tylko ja. Nacjonalizm jest jedną z typowych cech Polaków. Widać to, gdy niezależnie od poglądów politycznych miliony zachwycały się Małyszem, a teraz zachwycają się Kubicą. Wiadomo, że mało kto z tej masy ludzi naprawdę kocha skoki lub wyścigi. Emocjonuje ich tylko to, że Polak „dopieprza" przedstawicielom innych plemion. Tak samo te miliony będą wielbić Rogera, jeśli dzięki niemu Polska wygra z Niemcami.
To jest dobre, i całkiem normalne. A gdy widzę biało-czerwony tłum na trybunach, jestem szczęśliwy. Nawet jeśli wiem, że ci Polacy są całkiem pijani, a śpiewając hymn tragicznie fałszują.



Komentarze
Pokaż komentarze (48)