Minął dokładnie rok. Zdążyłem pomyśleć, porozmawiać i zapoznać się z informacjami o kolejnych dziecięcych tragediach. Wzmocniony opinią wielu osób, mogę wrócić do tego, co napisałem rok temu:
Mam swoje zdanie, i go nie zmienię - niektórym ludziom nie należy pozwalać na posiadanie potomstwa. Rząd powinien nadal wspomagać młodych rodziców becikowym, ale tylko tych, którzy na to zasługują. Dzieci muszą przychodzić na świat w rodzinach ludzi odpowiedzialnych oraz zdolnych zapewnić małemu człowiekowi bezpieczne i godne życie.
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy kolejne dzieci zostały zakatowane przez matki i ojców. Zwykle zabójcami były osoby, dla których butelka jest ważniejsza od małego człowieka - bo sporo kosztuje. A dziecko zawsze można zrobić nowe.
Nie widzę powodu, by na to pozwalać. Ludzie, którzy skrzywdzili własne dziecko nigdy nie powinni już mieć szansy posiadania władzy nad inną osobą. Nie może być tak, że alkoholiczki rodzą jedno, drugie, piąte dziecko, a potem nie są w stanie ich utrzymać, ani wychować. Ba, nie są nawet w stanie obronić ich przed przemocą „konkubentów".
Osoby nie spełniające pewnych określonych warunków nie mogą posiadać potomstwa. Bo dziecko to nie przywilej (jak niektórzy sugerują), ale obowiązek. Jeśli ktoś tego nie rozumie (albo jest po prostu za tępy, by to pojąć) to nie powinien się rozmnażać.


Komentarze
Pokaż komentarze (32)