Oczywiście, zgadliście, konferencję prasową i przemówienie premiera podsumowujące dotychczasowe osiągnięcia.
Spotykanie rządu Platformy z dziennikarzami trwa już od kilku godzin. Podobnie medialny gabinet Tuska był w lutym. Nie wiemy dokładnie co ministrowie robili przez te wszystkie 180 dni, ale wiemy, co robili przynajmniej przez dwa: siedzieli na konferencjach prasowych.
Na pewno jednak rząd ma czas na organizowanie podsumowań co dwa miesiące. Jak bowiem stwierdził dziś premier: Prace nad reformami prowadzone są konsekwentnie i systematycznie, a ich zasadniczym celem jest bogacenie się polskiego społeczeństwa.
Warto dodać, iż w lutym Sławomir Nowak określił co rząd chce osiągnąć w ciągu kolejnych 300 dni:
W ciągu najbliższych 300 dni rząd ma wdrożyć program zrównoważenia finansów publicznych, powołać komisję stabilności finansowej i wprowadzić kalendarz prac nad budżetem zadaniowym.
Z tych 300 dni już trochę minęło. Minister Rostowski (na którym, jak widać, leży teraz główny ciężar wypełniania zapowiedzi) nie wyrywał się jednak do chwalenia osiągnięciami. Na pewno jest jednak dobrze. Jak stwierdził Donald Tusk: Sprawy dotyczące finansów kraju idą w dobrym kierunku, co docenia też Unia Europejska. Cieszy nas taka recenzja.
My też się cieszymy wszyscy i czekamy na kolejną konferencję. Może z okazji 200 dni rządu? To już za dwa tygodnie. Aż do dnia nr 300 chyba nie będziemy musieli czekać?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)