Rybitzky Rybitzky
80
BLOG

Scenariusz

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 19

Art. 145. 

  1. Prezydent Rzeczypospolitej za naruszenie Konstytucji, ustawy lub za popełnienie przestępstwa może być pociągnięty do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu.
  2. Postawienie Prezydenta Rzeczypospolitej w stan oskarżenia może nastąpić uchwałą Zgromadzenia Narodowego podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego na wniosek co najmniej 140 członków Zgromadzenia Narodowego.
  3. Z dniem podjęcia uchwały o postawieniu Prezydenta Rzeczypospolitej w stan oskarżenia przed Trybunałem Stanu sprawowanie urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej ulega zawieszeniu. Przepis art. 131 stosuje się odpowiednio.

(Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej)

 

Gdyby prezydent Kaczyński rzeczywiście zlecił szefowi ABW podsłuchiwanie Marcinkiewicza, można by zadać pytanie, czy nie doszło do przestępstwa.

(prokurator krajowy Marek Staszak, 24 maja 2008)

Jeśli to prawda, to trzeba usunąć Lecha Kaczyńskiego z urzędu.

(poseł PO Sebastian Karpiniuk, 24 maja 2008)

Stało się to, czego tak naprawdę mało kto oczekiwał - prokuratura dowiodła, iż Lech Kaczyński wykorzystywał tajne służby w całkowicie nielegalny sposób. Metody stosowane przez PiS były skażone złem od samego początku. Moim zdaniem impeachment jest konieczny (...)

(Piotr Pacewicz, Polska Watergate, „Gazeta Wyborcza", 19 sierpnia 2008)

Nikt nie postawi prezydenta przed Trybunałem Stanu. W Zgromadzeniu Narodowym nie ma takiej większości.

(Jacek Kurski, 19 sierpnia 2008)

Wcześniej my kogoś wyprowadzimy z Platformy, niż odejdzie od nas grupa czterdziestu posłów. Pani redaktor, o czym my tu w ogóle mówimy?

(Jarosław Kaczyński, 20 sierpnia 2008)

Mówię to z bólem serca, lecz taka jest smutna prawda: prezydent Lech Kaczyński złamał prawo. Naruszył konstytucję. Wraz z bratem zamienił państwo w prywatny folwark. Są na to niezbite dowody, zebrane przez niezależną prokuraturę. Są zeznania dzielnego człowieka - Kazimierza Marcinkiewicza. Wszyscy wiemy, co się działo (...) Dlatego apeluję do Was, Szanowni Państwo! Wesprzyjcie mnie w staraniach o przywrócenie w naszym państwie konstytucyjnego porządku. Razem pokażmy Lechowi Kaczyńskiemu, że jego czas już minął.

(Donald Tusk w orędziu telewizyjnym, 29 sierpnia 2008)

To jest niesłychany skandal! Rząd rozpoczął kampanię nienawiści przeciw legalnie wybranej głowie państwa! I jeszcze nam mówią, że demonstracja pod Pałacem jest spontaniczna!

(Michał Kamiński, 30 sierpnia 2008)

Ciekawe jak teraz czuje się, hehe, prezydent?

(Janusz Palikot, 2 września 2008)

Moralna odnowa Polski dokonuje się właśnie w tej chwili. Dla dobra kraju prezydent powinien ustąpić i stawić się przed sądem. Ja bym na jego miejscu tak zrobił.

(Ryszard Kalisz, 4 września 2008)

To, co wygaduje pan Wassermann, to wyssane z palca brednie. Służby specjalne miałyby prowadzić działania przeciwko parlamentarzystom? Poziom absurdalnych zarzutów ze strony PiS przekracza wszelkie granice. To oni zamienili Polskę w kraj podsłuchów.

(Grzegorz Schetyna, 10 września 2008)

Dziś jest największy od 1989 roku dzień próby polskiej demokracji. Dla parlamentarzystów wywodzących się z Prawa i Sprawiedliwości jest to prawdziwy test tego, co rozumieją pod pojęciami „prawa" i „sprawiedliwości". Czy do końca będą trwać przy skompromitowanych liderach, czy też postąpią zgodnie z interesem naszego kraju. A jest nim usunięcie Lecha Kaczyńskiego.

(Marek Beylin, Najważniejszy dzień, „Gazeta Wyborcza", 26 września 2008)

To jest zdrada większa niż Targowica... Nie wiem co wstąpiło w tych ludzi...

(Jacek Kurski, 26 września 2008)

Nie. Nic nie będę komentował.

(Lech Kaczyński, 26 września 2008)

 

 

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (19)

Inne tematy w dziale Polityka