Szczególnie ważne są słowa byłego marszałka sejmu dotyczące grożącej partii „mizerii intelektualnej" oraz wszechwładzy speców od PR:
Partie - myślę tu bardziej o PiS, bo o Platformie wiem za mało - mają ciekawych ludzi. Tylko że oni są blokowani przez czynniki decyzyjne. Ci ciekawi ludzie potrafią mi dziś powiedzieć w kuluarach: "Po co mam się szarpać, przecież pan wie, jaka to partia". Kierownictwo woli wydawać pieniądze na proste komunikaty w mediach. Poważna praca intelektualna jest traktowana wręcz jak zagrożenie. Po pierwsze, po co mącić ludziom w głowach? A po drugie - rządzą fachowcy od opakowania, więc po co to zmieniać?
Gdyby chociaż owi „fachowcy od opakowania" odnosili sukcesy. Niestety, PiS nie ma obecnie szans w starciu z potężną machiną propagandową Platformy oraz wspierających ją mediów. PR-owcy partii tego jednak nie dostrzegają - lub nie chcą dostrzegać. I w ten sposób decydują się na tak „wybitne" ruchy jak dzisiejszy.
Prawu i Sprawiedliwości nic nie da otwarta wojna z jedną z najważniejszych telewizji w kraju. A do tego sprowadza się bojkot TVN. Dziennikarze TVN24 wręcz z ulgą przyjmą fakt, iż nie będą musieli pytać o zdanie polityków PiS. Tymczasem partia pozbawia się w ten sposób chociaż cienia szansy na kształtowanie medialnego przekazu.
Zresztą, nie oszukujemy się - politycy nie wytrzymają zbyt długo. Za pewien czas powrócą do Pochanke, Rymanowskiego oraz Durczoka na kolanach, a ci będą z nich tylko bardziej kpić.
Bojkot TVN24 jest bolesnym dowodem tchórzostwa. Stacja ta bazuje w znacznym stopniu na prowadzonych na żywo wywiadach. Owszem, politycy są tam czasem gniecieni pytaniami, ale ci naprawdę zdolni radzili sobie bez trudu. Przykłady z PiS to chociażby Kurski oraz Cymański. Wstyd Prawu i Sprawiedliwości przynosili za to pchający się do TVN24 ludzie, którzy ze swoja elokwencją mieliby problemy z kupieniem gazety w kiosku.
Zamiast dobierać odpowiednich ludzi i przygotowywać ich do ciężkiej medialnej walki na antenie, PiS postanowiło zdezerterować. Czyżby liderzy partii nie wiedzieli, iż pokazując przeciwnikowi plecy najłatwiej narazić się na ciosy?


Komentarze
Pokaż komentarze (119)