Rybitzky Rybitzky
45
BLOG

Wielkie wakacje

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 9
- Co ten Stefan narobił, zdradził cały plan!

- Jak to? Powiedział, że nie zorganizujemy Euro, a winę zrzucimy na PiS?

- Nie, Donaldzie, nie ten plan... Ten drugi. Że w ogóle nie zrobimy nic, a winę zrzucimy na PiS.

- Och! Ten Stefcio! Pewnie znów wziął czerwoną pigułkę zamiast niebieskiej.

- Tak, i nagadał dziennikarzom, że teraz niech sobie prezydent wetuje, a my go przechytrzymy i do końca jego kadencji nie napiszemy żadnej poważnej ustawy.

- A mieliśmy napisać?

- Hm... No nie. Ale nie trzeba przecież o tym tak głośno mówić. Ludzie pomyślą, że do 2011 roku urządzamy sobie wakacje.

- Chyba 2010, Grzesiu?

- Donaldzie, prezydentem zostaniesz dopiero w grudniu, potem święta, Sylwester, i już będzie rok 2011.

- Faktycznie... A o tym, że ja będę prezydentem nikomu Stefcio nie wypaplał?

- Nie, Donaldzie. Ale to i tak wszyscy już wiedzą.

- Myślałem, że to nasz kolejny szczwany tajny plan.

- Nie.

- A to przepraszam... Więc myślisz, że ludzie rzeczywiście tak pomyślą? Że my nic nie robimy?

- Hm, niekoniecznie. Stefcio i Januszek ciągle coś bredzą. Kto ich słucha? Lecz to ciebie, Donaldzie, Polacy wielbią. Musisz tylko udawać zapracowanego... Powiedz dziennikarzom, że nie jedziesz na wakacje.

- Po co?

- Ech, no wtedy ludzie zobaczą, że jesteś bardzo zajęty. A skoro ty pracujesz, to na pewno rząd robi mnóstwo dobrych rzeczy.

- Dokładnie! Mnóstwo dobrego! Tak jak teraz tym powodzianom pomogliśmy. I popatrz, ile dróg wybuduje nasz rząd!

- W miejsce tych, co już były.

- No to co...? Ale jedno mnie martwi, Grzesiu...

- Co takiego, Donaldzie?

- Zapomnieliśmy powiedzieć, że ta powódź, to wina PiS!

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka