Otylia Jędrzejczak bierze udział w „Tańcu z gwiazdami” w komercyjnej TVN. Znana pływaczka okryła się jednak złą sławą. Wskutek drastycznego zlekceważenia przepisów ruchu drogowego spowodowała wypadek, w którym zginął jej brat. Prowadzenie samochodu to nie pływanie w basenie.
Jedni kibice z miejsca ją potępili. Drudzy dodawali jej otuchy, żeby pływała dalej, że nic wielkiego się nie stało. A jednak gwiazda sportowa nie powinna świecić złym przykładem, w kraju gdzie co tydzień ginie na drogach dziesiątki ludzi.
Pierwszy taneczny występ Otylii Jędrzejczak nie wróży jej zwycięstwa w rym konkursie. Nie jest zbudowana do tańca. Ale noty jury dało jej wysokie. W składzie sędziowskim „Tańca z gwiazdami” zasiada bohater, który jadąc na występ potrącił na szosie śmiertelnie szarego człowieka. Włos mu z głowy nie spadł, bo pieszy był pijany. Jednak w głębi duszy zawsze w takim wypadku pozostaje wątpliwość – może nie doszło by do tego, gdyby jechał ostrożnie.
Wiadomość o udziale Otylii Jędrzejczak w „Tańcu z gwiazdami” internauta o Nicku XXX tak skomentował: „Stop!!! Za zabójstwo brata nie powinna być w ogóle osobą publiczną!”
Gniew internauty XXX wpędził go w niesprawiedliwą przesadę. Śmierć brata Otylii nie nastąpiła w wyniku zabójstwa lecz z powodu wypadku. Nie wolno więc stawiać takiego zarzutu.
(z.r.)



Komentarze
Pokaż komentarze (1)