Czy „o take Polske” nam chodzi?
Omijałem ten temat, ale dłużej się nie da – to działa nawet na przyzwoitość polityczną (o ile taka istnieje).
Osobnik autoramentu – sorosowskiego, rosyjskiego, masońskiego – diabli go tam wiedzą jakiego, ale z pewnością podejrzanego, niejaki Jażdżewski, przemawia (zaproszony? poproszony o to?) na terenie świętym, gdzie westalki nauki powinny chronić czystości powierzonego im ognia wiedzy. Na terenie neutralnym, poświęconym nauce (gdzie nie ośmielała się wkraczać w minionych czasach nawet milicja – o ile pamiętam, to nawet Gomułka uszanował integralność terytorialną uczelni i pałowano nie na terenie uczelnianym), osobnik ten, Jażdżewski, używając języka odbiegającego od przyjętego w średnio wykształconych sferach, obraził uczucia religijne większości (nie będę się spierał o procenty) Polaków.
Po jego wystąpieniu, były polski Premier, Tusk, poklepuje go przy mijaniu się, w moim odbiorze aprobująco. Ma do czego ma oczywiście prawo. Dalej - wygłasza na tymże forum swoje, absolutnie nie neutralne politycznie, przemówienie – a to, pomijająć już miejsce wypowiedzi, w związku z wykonywaną przez niego funkcją „wodza EU” jest również zarówno formalnie jak i moralnie mniej niż przyzwoite.
Były premier Tusk, bodajże następnego dnia, występuje w obronie wolności sztuki, której wykonawczynią jest pani Podleśna. Pan Tusk mówi, że z podobnymi dziełami miał do czynienia w Gdańsku w którymś z kościołów.
Słowo „dzieło” spowodowało moje wkroczenie na teren Wikipedii. Otóż pani Podleśna nie jest tam wspominana jako artystka. No cóż – dzieła może jednak produkować każdy. Pamiętam - w liceum przyłapano Zbyszka G. Na wypisywaniu głupot w ubikacji i w okolicach szkoły. Skończyło się na pogrożeniu mu, ale nikt nie uważał go za artystę a jego wpisów za „dzieła”. W moim mniemaniu pan Tusk ma osobliwe pojęcie o sztuce, ale to jego sprawa.
Zainteresowałem się jakież to „dzieło” pani Podleśna wykonała. No, wszyscy wiedzą, tylko ja byłem zapóźniony – chodzi o „tęczową Madonnę”. I tu mam problem - nie wiem o co jej chodzi. Czy o krytykę karygodnych, acz marginalnych przypadków pedofilii w Kościele Katolickim, czy też o popieranie wolności seksualnych. Dowiedziałem się, że pani ta występowała już w innych „akcjach” – np. opluwania i oklejania jakimiś nalepkami samochodu pani dr Ogórek. Ponieważ pani Podleśna, wg. wścibskiej prasy, „dzieła” swoje rozpowszechniała także, a może przede wszystkim, na toaletach, śmietnikach, ścianach i murach zamiast w muzeach czy też wernisażach, można ją uważać za artystkę kiblowo - śmietnikową i takoż jej „dzieła”.
Przypisuje się pani Podleśnej działania na rzecz obrony (?) tzw. środowisk LGBT, antyfaszystowskich, antyTV, antyrządowych i w ogóle anty. Jednym słowem wygląda na to, że jest liberalną Europejką. A najgorsze, że obecnie znajduje się ze swoim otoczeniem – jak sama pisze - w „czarnej dupie”.

Pani Podleśna w chwili euforii wśród - chyba - przyjaciół.


Plakakty holenderskich i belgijskich ochotniczych narodowych socjalistów (faszystów?), których aż 60 tys. przez pomyłkę próbował zidentyfikować w Polsce pan Verhofstadt:

może z niewiedzy, ale najprawdopodobniej świadomie kłamał.
Nie wszyscy wiedzą, że Niemcy płacą renty zagranicznym ochotnikom Waffen SS (Belgii, Holandii, Grecji, Litwy, Łotwy itp. kolaborantom). Wysokość rent 425 – 1275 € (wg. belgijskiego NS-badacza Alvina De Coninck‘a). Do renty zaliczano również czas pobytu w belgijskim więzieniu z oskarżenia „za kolaborację”. Belgijscy przymusowi robotnicy otrzymują odszkodowanie w wysokości ok 50 €…
Pani Podleśna ma tutaj olbrzymie pole do wykazania się.








Walkę z religią (religiami) przerabiano już wielokrotnie i na Wschodzie i na Zachodzie. Hodowano germańskiego nadczłowieka – narodowego socjalistę, radzieckiego komunistę – internacjonalistę. Obydwu na fundamencie gruzów religii.
Teraz formuje się Europejczyka. Też na gruzach religii. Ciekawe za czyje pieniądze?

W Polsce pozostała grupa oszołomów. (???!!!)

We Francji powstaje Nowy Człowiek – Homo Moslemicus...

Gawrosz i Marianna nie sam miód przynieśli Francji.
Wygląda na to, że idzie NOWE. To NOWE nieubłagalnie kojarzy się z takimi osobistościami jak Kwaśniewski, Cimoszewicz, Komorowski . Ale również z takimi jak Tusk, Schetyna, Petru, Biedroń, Palikot, Kopacz itp..
To NOWE zaczęło już iść i jest dumne z siebie:







Czy pani Podleśnej i jej przyjaciołom taka Polska się marzy?
Czy my taką Polskę musimy „pod obcym przewodem” budować?
Czy my takiej Polski chcemy?
Każdy osobiście musi sobie odpowiedzieć na to pytanie...


Komentarze
Pokaż komentarze