17 marca 1229 roku cesarz Fryderyk II Hohenstauf zajął Jerozolimę. Objął ją we władanie po długich układach z sułtanem Egiptu i po ciężkiej, dyplomatycznej walce z papieżem Grzegorzem IX. Tak, to nie pomyłka – największym wrogiem Fryderyka, kimś kto robił wszystko, by „bezkrwawa krucjata” poniosła klęskę a Jerozolima pozostała w rękach Saracenów, był właśnie papież.
Fryderyk II Hohenstauf to jeden z najbardziej niezwykłych władców w historii świata. Samo jego istnienie (syna dziedziców Sycylii i Niemiec) było ogromnym zagrożeniem dla pozycji papiestwa w Italii. Dlatego jeszcze przed narodzinami rozpowszechniano plotki iż jest to fałszywe macierzyństwo. Jego matka Konstancja nie miała wyjścia i syna wydała w miejscu publicznym, w namiocie ustawionym na rynku miasta Jesi, nieopodal Ankony. By rozwiać wszelkie wątpliwości, królowa pokazała wszystkim swe pełne pokarmu piersi …
Później nieustannie rozpowszechniano przepowiednie i proroctwa o „żagwi ognistej” i „pochodni końca świata”. Po śmierci rodziców czteroletniego Fryderyka oddano na wychowanie papieżowi Innocentemu III. Próbowano go odpowiednio urobić, wyprać mu umysł, jednak jak zwykle w takich wypadkach przedobrzono. Jak tylko Fryderyk nauczył się rozumieć dorosłych, usłyszał że jest cesarzem końca świata, synem Złego i Antychrystem. Tego typu „wychowanie” i inne doświadczenia z papieskiego dworu spowodowały, że młody władca ufał tylko samemu sobie a papiestwem zwyczajnie pogardzał.
Po raz pierwszy Fryderyk II (jeszcze jako król) ślubował udział w krucjacie na IV Soborze Laterańskim w 1215 roku, jednak został przez papieża Innocentego zignorowany (udział króla nie pasował do wizji „papieskiej krucjaty”). Dopiero w 1220 roku (wcześniej terminy odwlekał) podczas swej koronacji na cesarza (przez papieża Honoriusza III) Fryderyk II ponowił swoje ślubowanie. W V wyprawie krzyżowej udziału nie wziął, jedynie przysłał tam swoich rycerzy. W 1225 roku cesarz poślubił Izabelę, córkę króla Jerozolimskiego Jana z Brienne, zapewniając sobie dynastyczne prawa do Jerozolimy.
Następny papież, Grzegorz IX (1227-1241), szybko zrozumiał, że ewentualne zdobycie Jerozolimy przez Fryderyka, które znacząco podniosłoby autorytet cesarza, byłoby też ciężkim ciosem dla papieża. Jednak przygotowania do krucjaty przebiegały tak sprawnie, że nie miał oficjalnego powodu by zareagować.
W sierpniu zebrała się w Brindisi armia i mimo szalejącej zarazy wypłynęła w morze. Jednak Fryderyk ciężko się rozchorował i za radą Hermana von Salzy, mistrza Zakonu Niemieckiego, udał się do leczniczych wód w Puzzouli. Grzegorz wówczas natychmiast go ekskomunikował, stawiając jednocześnie tak surowe warunki rekoncyliacji, że Fryderyk nie miał szansy na ich spełnienie i zdjęcie klątwy.
Co ciekawe, cesarz zupełnie się tym nie przejął, tylko 28 czerwca 1228 roku ponownie wsiadł na okręt w Brindisi i pożeglował do Palestyny, gdzie jego wojsko wybudowało już nawet twierdzę Montfort, między Akką a Tyrem. Tak to wyklęty przez papieża cesarz postawił stopę na Ziemi Świętej i zaczął się przygotowywać do jej wyzwolenia.
Grzegorz IX wpadł wówczas w panikę i ponieważ klątwa zawiodła, uciekł się do propagandy. Jego wysłannicy rozpoczęli oszczerczą kampanię w Europie i (zwłaszcza) na Ziemi Świętej. Już wkrótce wojsko Fryderyka podzieliło się na dwie frakcje: Herman van Salza i jego zakon, Niemcy i Sycylijczycy, wreszcie Pizańczycy i Genueńczycy byli po stronie cesarza, jednak templariusze, joannici, cały kler i Patriarcha Jerozolimy, Gerald z Palence, zwrócili się przeciwko niemu.
Jednak Fryderyk ponownie się nie przejął knowaniami i przystąpił do działania – rozpoczął rozmowy z sułtanem Al-Kamilem, który nadal był uwikłany w walki ze swoim bratem, Al-Mu’azzamem, więc zależało mu na pokoju. Jednak sułtan był też doskonale zorientowany w trudnej sytuacji cesarza (opór ze strony kleru), więc próbował przeciągać rozmowy, czekając na wyklarowanie się sytuacji.
Wreszcie, gdy wojska Fryderyka wykonywały pozorowane manewry dla postrachu, doszło do zawarcia pokoju, mającego obowiązywać 10 lat 5 miesięcy i 40 dni. Jerozolima przeszła w ręce chrześcijan (także teren pomiędzy nią a wybrzeżem), Lydda, Betlejem, Nazaret i Sydon. Układ dawał Frankom stolicę i ogromne zyski terytorialne na północy. W obrębie Jerozolimy w rękach islamskich pozostał pałac świątynny z obu sanktuariami muzułmańskimi: Kopułą na Skale oraz meczetem Al-Aksa, muzułmanie mieli tam zachować zwierzchność kadiego.
Fryderyk jednym pociągnięciem pióra uzyskał z dawna upragniony cel. Wściekły papież, razem z patriarchą Geraldem uknuł więc jeszcze jeden plan – wysłano arcybiskupa Cezarei do Jerozolimy, by ów obłożył miasto interdyktem. Absurd tego pomysłu był wręcz szokujący. Oto w Jerozolimie, świętym mieście chrześcijan, Kościół chce zabronić odprawiania nabożeństw … .
Jednak arcybiskup spóźnił się jeden dzień. Fryderyk II wkroczył do Jerozolimy, witany jak bohater i 18 marca 1229 roku sam koronował się na króla Jerozolimy. Stała się wówczas rzecz niezwykła, która w całej Europie została początkowo przyjęta z niedowierzaniem (mimo iż szansa na dyplomatyczne rozwiązanie sprawy istniała już podczas V krucjaty) - pokojowymi metodami odzyskano Jerozlimę. Fryderykowi i Al-Kamilowi można wiele zarzucić, jednak byli to ludzie wyprzedzający swoje czasy (decyzja Al-Kamila spotkała się ze stanowczym oporem ze strony ortodoksów islamskich).
Papież tymczasem zdołał namówić Jana z Brienne, by ten na czele wojsk papieskich napadł na Królestwo Sycylii, które było pod władaniem Fryderyka II Hohenstaufa. Ten atak był wyjątkowo haniebny, ponieważ powszechnie uważano, że atak na mienie nieobecnego krzyżowca jest niegodziwością - te stanowisko wypracował sam Urban II. Fryderyk jednak wrócił 10 czerwca 1229 roku do Brindisi i już jesienią rozbił armię papieską. W maju zawarto pokój w San Germano, klątwa została zdjęta z Fryderyka i „uczeń Mahometa” (jak go nazywał papież) stał się znowu „ukochanym synem Kościoła”.
Konflikt pomiędzy cesarzem Fryderykiem i papiestwem trwał praktycznie przez cały okres rządów cesarza. Grzegorz IX wyklinał go dwukrotnie, zarzucał mu heretyckie poglądy i przypisywał znane twierdzenie o „trzech oszustach” (Jezusie, Mahomecie i Mojżeszu), którzy swoimi naukami omamili ludzkość, nazywał go też Antychrystem. Innocenty IV (1243-1254) wszczął nawet wojnę z cesarzem – wówczas wojska papieskie pod wodzą kardynała Rainera z Viterbo dokonały bezlitosnej rzezi oddziałów niemieckich stacjonujących w środkowej Italii. Na Soborze liońskim po raz trzeci ekskomunikował Fryderyka jako cesarza rzymskiego, króla niemieckiego i króla sycylijskiego, zwalniając jednocześnie jego poddanych z przysięgi wierności.
Cesarz ze swej strony potrafił posunąć się nawet do zatrzymania okrętów wiozących dostojników kościelnych na sobór do Italii. Wiele razy krytykował papiestwo, wytykając zepsucie moralne kleru, odejście od zasad ewangelii i uprawianie polityki zamiast głoszenia prawdy bożej. Jego stanowisko znalazło posłuch w Europie i autorytet papieża (tak silny za Innocentego III) gwałtownie spadł. Innocenty IV musiał się wynieść z niechętnego mu Rzymu i przebywał w Perugii, Umbrii, Asyżu i Neapolu, gdzie wreszcie zmarł.
Fryderyk II był jednym z najlepiej wykształconych władców tej epoki, to jemu w końcu udało się wprowadzić do matematyki diabelskie zero. Podobno przez lata korespondował on z sułtanem Al-Kamilem na temat logiki Arystotelesa i problemów wiary. Sam często nosił się po arabsku, a pod jego panowaniem Żydzi, muzułmanie i chrześcijanie żyli obok siebie w pokoju.
Steven Runciman „Dzieje wypraw krzyżowych”.
Hans Eberhard Mayer „Historia wypraw krzyżowych”.
http://www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/wladca-doskonaly/




Komentarze
Pokaż komentarze