Blog
Prawdziwe słowa nie są piękne, a słowa piękne nie są prawdziwe.
Ryuuk
80 obserwujących 483 notki 1183735 odsłon
Ryuuk, 15 listopada 2016 r.

Purpurowa łapówka prymasa Komorowskiego

436 8 0 A A A

Faktem jest, że polscy prymasi jeszcze w XVIII wieku nosili kardynalską purpurę nieprawnie. Toczyły się z tego powodu zażarte dyskusje (prowokowane zazwyczaj przez „pełnoprawnych” pod tym względem kardynałów), które doprowadziły w końcu do tego, że nuncjusz papieski Fabrizio Serbelloni (w Polsce w latach 1738-1746) wytoczył w Rzymie proces prymasowi Szembekowi o uzurpację i wezwał go, by ubierał się jak zwykłemu biskupowi należy, czyli w fiolety.

Rozpoczęła się wtedy długa batalia, w której wzięło udział wielu polskich dygnitarzy. Marszałkowie, wojewodowie, senatorowie bronili prymasa ze wszystkich sił, co czyniło ze sprawy prawdziwa farsę – oto kraj chyli się ku upadkowi, zaś najwybitniejsi jego przedstawiciele walczą zażarcie o kolor szat, jakie nosi prymas …

Sprawa trwała kilka lat, do śmierci prymasa Szembeka w 1748 roku. Wówczas dokonał się nagły i zaskakujący zwrot. Król August III w błyskawicznym tempie mianował na wakujące stanowisko skromnego krakowskiego proboszcza katedralnego, Adama Ignacego Komorowskiego, czyli uczynił arcybiskupem kogoś, kto nie był biskupem … Duchowieństwo zawrzało oburzeniem, do Rzymu popłynęły skargi, wiec papież nominacji nie zatwierdził … przez czternaście miesięcy:)

Komorowski jednak wiedział, jak się załatwia takie sprawy, zatem załatwił. Nie tylko zatwierdzenie nominacji, ale i prawa do noszenia purpury przez polskiego prymasa. Kosztowało to 200 tys. złotych, co było kwotą znaczącą (co najmniej kilkanaście wsi). Łapówka spowodowała, że papież Benedykt XIV wydał 1 października 1749 roku bullę Ad Decorem Ecclesine, która łaskawie pozwalała nosić polskim prymasom purpurę.

Korupcja kosztowała, więc prymas Komorowski próbował sobie odbić ten wydatek. Wiele z jego działań było odtąd motywowane finansowo. Prymas wdał się m.in. w długotrwały proces o dobra ziemskie z wojewodą chełmińskim, co skończyło się kłopotliwym dla prymasa wyrokiem Trybunału Koronnego w Piotrkowie. Groziła mu grzywna, odebranie dóbr, godności kościelnych, a nawet, w przypadku niezastosowania się do wyroku, banicja. Prymas jednak uruchomił wszystkie swoje znajomości (nawet papież był zaniepokojony rozwojem sytuacji) i wyrok anulowano.

Purpurowa korupcja nie jest żadną tajemnicą. Do łapówki prymas Komorowski przyznał się w swoim testamencie. Ciekawe jest to, że nazwał ją  „zakupem honoru” … zaprawdę ciekawy dobór słów:)

Kolejną ciekawostką jest to, że polscy prymasi do dnia dzisiejszego noszą purpurową piuskę, chociaż ów kupiony przywilej z 1749 roku kategorycznie tego zakazuje:)

http://www.archidiecezja.pl/historia_archidiecezji/poczet_arcybiskupow/adam_ignacy_komorowski_.html

Opublikowano: 15.11.2016 10:02.
Autor: Ryuuk
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @JESTEM1 Tyle Twojego, ile hejtujesz.
  • @DODAMIE Masz gotowe wklejki?
  • @WANDERER Ciężko pracujesz, towarzyszu ...

Tematy w dziale Kultura