Wojna na Kaukazie dotknęła Gori, rodzinne miasto najsłynniejszego Gruzina w historii ludzkości. W ostatnich dniach ze wzruszeniem czytałem w zachodnich mediach, m.in. w New York Times jak bohaterski dyrektor muzeum Josefa Vissarionovicha ocalił pamiątki po „wielkim bohaterze”.
Zakończona „happy endem” historia ratowania muzeum Stalina nie znalazła się niestety w dramatycznych relacjach z Gori w czasie konfliktu gruzińsko-rosyjskiego. Wielki pomnik w centrum miasta Gori, główny plac i aleja imienia Stalina przypominają o wielkim sentymencie, jakim mieszkańcy miasta darzą swojego rodaka.
Kiedy rosyjskie wojska stanęły pod Gori dyrektor muzeum Stalina Robert Maglakelidze miał podobno myśleć tylko o jednym – jak uratować bezcenne eksponaty, pamiątki i przedmioty codziennego użytku wielkiego komunistycznego zbrodniarza, w obawie, aby nie zostały zniszone przez bomby. Zamówił więc taksówkę, zapakował w nią między innymi buty, fajkę czy telefon z Kremla, którego używał sowiecki dyktator i zawiózł do Tbilisi. Dzięki temu zostały one ocalone dla przyszłych pokoleń. Sam Maglakelidze nie ukrywa, że Stalin to dla niego wielka postać, nie wierzy też, że to właśnie Gruzin stał za wymordowaniem milionów ludzi w ramach komunistycznego ZSRS. „Wciąż nie wiemy jak to naprawdę było” – twierdzi w wywiadzie dla AFP dyrektor muzeum w Gori, podkreślając zasługi Stalina w pokonaniu Hitlera. Skoro dyrektor muzeum nie jest pewny „jak to naprawdę było” to niestety na temat zbrodni katyńskiej odwiedzający muzeum oczywiście nie znajdzie ani słowa.
Rosjanie opuścili już Gori, eksponaty wróciły do muzeum i od najbliższego poniedziałku znów je będzie można podziwiać i kupować suweniry związane z osobą Józefa Stalina. Zważywszy na sojusznicze i przyjacielskie relacje naszego prezydenta z gruzińskim przywódcą już w kwietniu sugerowałem, że Lech Kaczyński mógłby coś w tej sprawie zrobić. Ale skoro obecny Prezydent RP by nie urażać innego sojusznika nie mówi o ludobójstwie na Wołyniu, to pomnik zbrodniarza pewnie też nie zasługuje na jego uwagę.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)