Sylwester     Chruszcz Sylwester Chruszcz
36
BLOG

W obronie narodowej waluty

Sylwester     Chruszcz Sylwester Chruszcz Polityka Obserwuj notkę 8

Proces przystępowania Polski do strefy euro jest już w zasadzie faktem od wielu lat. I chociażby z tego względu referendum w sprawie rezygnacji ze złotego powinno się odbyć jak najszybciej.

Zanim Polska wejdzie do eurolandu musi spełnić surowe kryteria konwergencji, które mają na celu określenie, czy dany kraj jest już przygotowany do przyjęcia unijnej waluty. Również inne kraje, które przystąpiły do Unii w maju 2004 roku powinny dostosować swoje gospodarki do wymagań obszaru euro. Już od kilku lat realizowane są dostosowania dotyczące kryterium fiskalnego, które nakazują, aby deficyt sektora finansów publicznych nie przekraczał 3% PKB, a relacja zadłużenia publicznego do PKB nie przewyższała 60% oraz kryterium inflacyjnego.

Formalnie traktat akcesyjny z 2003 roku nie pozostawia nam wyjścia – musimy zrezygnowac z własnej waluty i wprowadzić euro. Jest jednak precedens, który może również dla Polski być szansą na obronę złotego i niepodporządkowanie naszej polityki monetarnej władzom we Frankfurcie.

Szwedzkie doświadczenia w walce o koronę dowodzą, że zmiana warunków przystąpienia do Unii, i to w tak kluczowej sprawie jak przystąpienie do strefy euro jest możliwa. Choć traktat akcesyjny z 1994 roku zawierający szwedzkie warunki akcesji obliguje władze w Sztokholmie do zastąpienia korony unijną walutą w praktyce Szwedzi storpedowali próby wprowadzenia euro w narodowym referendum 14 września 2003 roku a decyzję o nie wchodzeniu do eurozony podjął szwedzki parlament, Riksdag. W latach 1998, 2000, 2002 i 2004 Bruksela badała przygotowania Szwecji do przystąpienia do strefy euro, za każdym razem stwierdzając, że Sztokholm nie spełnia wszystkich warunków członkostwa, kryteriów konwergencji z Maastricht. Formalną przeszkodą okazał się niestabilny kurs korony wobec euro oraz brak odpowiedniej legislacji dotyczącej banku centralnego.

To przykład Szwecji zainspirował mnie i moich kolegów do powołania Komitetu Obrony Złotego - Złotówka Tak. Wydaje się oczywiste, że Polacy również maja prawo wypowiedzieć się w tak istotnej kwestii, jak rezygnacja z narodowej waluty, tym bardziej, że dla wielu osób ten polityczny eksperyment nie niesie żadnych korzyści i oznacza realne pogorszenie warunków życia.

Choć odmienny niż szwedzki jest status Wielkiej Brytanii, która posiadała stałą derogację (opt-out) w ramach Unii Europejskiej iformalnie nie musi zabiegać o członkostwo w euro to polityka rządu w Londynie może być również ciekawym przykładem dla Polski. Kluczowe dla przyjęcia przez Brytyjczyków euro jest spełnienie pięciu testów, które wymyślił ówczesny brytyjski minister finansów a obecnie premier Gordon Brown. Z założenia mają one zapewnić, że gospodarka brytyjska jest kompatybilna z gospodarkami krajów należących już do obszaru wspólnej waluty. W swoich analizach Londyn bierze również pod uwagę bezpieczeństwo miejsc pracy, elastyczność gospodarki i wpływ na inwestycje zagraniczne.

Całkowicie uzasadnione wydaje się przeanalizowanie podobnych aspektów przyjęcia euro w Polsce. Wielu ekonomistów zwraca uwagę, że strefa euro nie jest optymalną unia walutową a gospodarki poszczególnych krajów są bardzo zróżnicowane i póki co nie ma mowy o ekonomicznej konwergencji eurolandu. Z tego względu europejska polityka monetarna realizowana przez bank we Frankfurcie i konkretne decyzje nie mogą spełniać oczekiwań wszystkich krajów strefy euro. Celem Polski powinien być szybki rozwój gospodarczy bez krępujących kryteriów fiskalnych i budżetowych. Dla osiągnięcia tego celu kluczowe będzie utrzymanie narodowej polityki monetarnej i złotego jako waluty. Dlatego referendum w sprawie euro, poprzedzone publiczna debatą na temat skutków rezygnacji ze złotego, powinno się odbyć jak najszybciej.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka