Dariusz Salamon
Jeśli nie należysz do Chrystusa to gdzie należysz? Nigdzie ? Bynajmniej....
15 obserwujących
356 notek
798k odsłon
  210   0

Genialna struktura Kościoła - Tego Prawdziwego Kościoła oczywiście.

w nocy przyszedł diabeł i nasiał chwastów...
w nocy przyszedł diabeł i nasiał chwastów...

Zacznijmy od tego jak zostały zorganizowane synagogi, też genialnie - ale mniej genialnie od Kościoła Jezusa z jednego zasadniczego powodu, o którym zaraz napiszę, wcześniej jednak zobaczmy czym były / są / synagogi.

Synagoga to słowo, które znaczy "Zgromadzenie", Żydzi spotykali w każdy Sabat i czytali i rozważali święte zwoje, które dzisiaj znacie jako Stary Testament.

Każdy Izraelita /wówczas/ należał do synagogi /z samej racji tego, że był Żydem/ w swojej miejscowości i mógł przebywać w każdej innej jeśli gdzieś zawędrował czy zmienił miejsce zamieszkania.

Naczelną rolę w wielbieniu odgrywała świątynia w Jerozolimie, gdzie kapłani i arcykapłan sprawowali zalecone w Prawie Mojżeszowym zadania m.in składali Ofiary Bogu Jedynemu - Jahwe.

Nas jednak teraz interesują synagogi, jeśli jakiś najeźca chciałby zniszczyć wierzenia Izraelitów to musiałby wpierw spróbować zniszczyć wszystkie synagogi co nie byłoby sprawą łatwą a ponadto przeszli by oni do podziemia, musiano by zatem wymordować wszystkich, by zniszczyć Kult Jahwe a to raczej było niewykonalne nawet, pomijając to, że Bóg do tego by nie dopuścił.

Jedyną wadą takiego systemu mogło być to, że władzę w Izraelu czasów Jezusa Chrystusa  z nadania rzymian pełnili Arcykapłan wraz z Sanhedrynem a ci mogliby wydać jakieś rozporządzenia, które teoretycznie mogłyby od wewnątrz zaszkodzić synagogom, ale raczej możliwość teoretyczna aniżeli realna, arcykapłan, faryzeusze, Saduceusze i uczeni w Piśmie byli ludźmi, którzy w gruncie rzeczy nienawidzili rzymian i wiedzieli, że ich władza religijna nie jest bezkresna, przecież naród znał Pisma i trudno byłoby go " wpuścić w maliny" jak chociażby późniejszych katolików, jedynie co mogli to naginać do swoich rozporządzeń zastraszając wykluczeniem co było dla każdego Żyda presją nie byle jaką bo byłby obcym pośród swoich a i nawet pogrzebu porządnego mógł nie mieć, ale być spalonym na wysypisku śmieci za murami Jerozolimy, gdzie palono ciała niegodnych pośród śmieci a ogień podsycano siarką - Miejsce to nazywało się Gehenna i jest ono pra początkiem nauki o piekle -smażalni. W przypadku poważniejszych naruszeń religijnych zwłaszcza mogli wydawać także wyroki śmierci.

Przywódcy żydowscy zdaje się, byli dość tolerancyjni, przecież Saduceusze mieli wiele wierzeń innych od Faryzeuszów, istnieli Esseńczycy, Zeloci, niebawem pojawi się sekta chrześcijan która jakby nie było zacznie nauczać w - przecież - w Synagogach i bywać w Świątyni, wygląda na to, że ważnym był Kult Jahwe, zalecenia Prawa Mojżeszowego a inne sprawy, takie co do których nie miano jasności, były mniej ważne i panowała pod tym względem duża tolerancja no bo jak inaczej to rozumieć skoro np Saduceusze nie wierzyli tak jak Faryzeusze w zmartwychwstanie ciała a mogli razem działać i współistnieć bez problemów?

 W każdym bądź razie synagogi były miejscem zebrań Narodu Wybranego rozsianymi po kraju i należał do nich każdy z faktu bycia Żydem, no chyba, że go wykluczono.

Po odrzuceniu Narodu Wybranego i zburzeniu Jerozolimy jak i Świątyni w 70 roku, system żydowski upadł, po kolejnym buncie w następnym stuleciu zabroniono nawet Żydom wejścia do miasta, dzięki systemowi synagog Żydzi jednak się ostali a ich przywódcami zostali rabini - w poszczególnych synagogach. Taki rozproszony system pomógł im przejść przez wieki i nie zginąć ani zaginąć. Nie mieli Głowy, którą można było by zabić czy np przekupić, by np przeszli dajmy na to na  Islam. Inna sprawa, że będąc oderwanymi od Boga zaczęli błądzić, dzielić przysłowiową zapałkę na czworo itd , ale jako, że byli rozproszeni w systemie synagog to przetrwali do naszych czasów. 

Podobnie swój Kościół zbudował Jezus Pomazaniec o ile mówimy o Jego formie fizycznej czyli o kościołach, zacznijmy od tego, że ani Jezus ani nikt inny w I wieku nie znał słowa kościół i nie ma nawet takiego słowa w Biblii - w oryginale - tam stoi słowo Eklesia, które w odróżnieniu od słowa synagoga nie oznacza już Zgromadzenia /Żydów z jakiejś miejscowości i gości/,  ale "Zebranie" - Zebranie wierzących z jakiejś miejscowości czy miejsca, czyli zbiór tych co uwierzyli w Dobrą Nowinę i poszli za Jezusem Chrystusem.

Każda Eklesia była niezależna, jej majątek nie należał do np Apostołów czy jakiegoś Kościoła - Centrali np z Jerozolimy, Apostołowie wspólnie i z Duchem wychodzącym od Jahwe przekazywali a w razie potrzeby ustalali "Kanon Wiary" i bardzo uważali, by nie nakładać jakichś swoich wymysłów czy rzeczy zbędnych na braci.

Zobacz teraz co apostołowie uznali za konieczne do przestrzegania przez uczniów z dawnego czasu - żydowskiego:

"Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne - Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od prostytucji - Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego, Bywajcie zdrowi!  

Dzieje Apostolskie 15:28-29

Tym samym Eklesia były autonomiczne tzn nie potrzebowały zezwoleń od Cezara czy innego władcy, by działać,nie przyjmowały znamienia Bestii /ludzkich rządów symbolizowanych i cyfrą 666 , które podlegają mocy złego / na rękę... I nie były częścią świata, diabelskiego systemu, tak jak to spotykamy dzisiaj i jak przez wieki się działo.

Jeśliby kto by im głosił inną naukę, choćby anioł z nieba, Eklesia ani poszczególni wierni /Wierni Chrystusowi a nie jakimś ludziom czy jakiejś religii - kościołowi czy organizacji religijnej/ nie musieli jej przyjmować, nikt im nie mógł tego narzucić bo nie miał nad nimi takiej władzy, nikomu nawet nie przyszło do głowy, by wierzyć w ludzką Nieomylność czy jakąś władzę wykraczającą ponad to nakazywała Zdrowa nauka Jezusa czy apostolska.

Dlatego np w Apokalipsie czytamy co duch mówi do konkretnych zborów/Eklesi/ a nie do Kościoła-Centrali czy "Jakiegoś ówczesnego Piotra" - Niby papieża, by  przekazywał dalej "Światło"  "swoim" już wiernym.

Niestety, tak jak to zapowiedział Pan Jezus nie za długo po Jego śmierci nastały czasy mroku, czasy pogan i diabeł nasiał chwastów na Pole Pana. 

Na szczęście nie pozostawił Wybranych samym sobie.

Ustanowił swoją Eklesię, której nie przemogą bramy szeolu - śmierci.

Istnieje Eklesia Chrystusa jako jedno wielkie zebranie Jego naśladowców w którego skład wchodzą Eklesie rozsiane po całym świecie, jak je zidentyfikować?

Które - jak się dzisiaj nazywa  - kościoły czy zbory są uznawane przez Jezusa Pomazańca a tym samym i przez Jego Ojca?  Jeden, wiele czy może żaden?

Oto jest Pytanie.

Chcesz wiedzieć?

cdn

a tymczasem zobacz tutaj: https://www.salon24.pl/u/salamon/870610,traktujecie-swoje-samochody-wielokrotnie-lepiej-anizeli-boga

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo