Czyli życie dopisuje cenzuralny epilog — rodem zupełnie jak z PRL...
Choć — powiedziałbym — że nawet może i śmieszniej... Bo jednak sieć nie ogranicza się do PRL-bis, nawet wskutek śmiesznych decyzji admina...
Lecz skoro bolszewizm utworzył PRL-bis... To czego można się spodziewać po małej firmie... Nawet takiej jak Salon24...
E-mail od p. "Ephoros", admina z Salon24:
"notka zostala usunieta ze wzgledow regulaminowych, nie zyczymy sobie obrazania i parodiowania nazw osciennych panstw, z powazaniem"
* * * * *
Inny tytuł, oryginału... ;)
"Hipotetyczna sytuacja a rzeczywistość, czyli Salon24"
* * * * *
Samo życie dopisuje kolejny zabawny epilog... ;)
Notka pt.Hipotetyczna sytuacja a rzeczywistość, czyli Salon24 — dziwnie szybko zniknęła — ponoć jako komercjalna reklama — także i z jej nowego miejsca.
Lecz kilka minut wcześniej otrzymałem e-mail od moich nowych przyjaciół w USA, że notka ta pojawiła się w sieci z powrotem... A więc zapraszam na minutę — mam nadzieję, że zabawnego czytania..


Komentarze
Pokaż komentarze (16)