Nasza młodzież w sprawie ACTA stanęła na wysokości zadania. Nie poddaje się. Demonstruje. Legalnie i nielegalnie wychodzi na ulicę. Zapaliła dziś młodzież Europy i świata do obywatelskiego protestu o wolność w Internecie.
Ale powiedzmy sobie szczerze, czy chodzi o wolność
czy o internetowe piractwo?
Nie wszyscy są tego samego zdania. Przeplatają się tu racje, poglądy i zapatrywania wielkich i małych, młodych i starych. Skąd ta różnorodność? Ona wynika ze starego przysłowia - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...albo - nie zrozumie syty głodnego...niestety.
Taka jest prawda. Rozumiem młodzież, której zależy na wolności Internetu. Przyzwyczajona jest do tego i zapewne nie wyobraża sobie, by mogło być inaczej.
Znalazłam bardzo ciekawy wczorajszy, (niejako wigilijny, przed dzisiejszym światowym dniem protestu anty ACTA), happening młodzieży poznańskiej. Zobaczcie proszę.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)