Rosyjska kultura zawsze służyła jako owcza skóra dla kanibali i wyłącznie pomagała dokonywać podbojów tudzież uprawiać ludożerstwo. Ale dopiero na początku XXI wieku ta gra została ostatecznie rozszyfrowana. Wszystko, jak wiadomo, poznaje się po owocach. Owocami rosyjskiej kultury okazały się masowe egzekucje w Buczy, bombardowanie mariupolskiego teatru, w którym znajdowały się dzieci, oraz obrzydliwa serwilistyczna służalczość Rosjan wobec tyrana. Tak bezlitosne są fakty. Ale dla antyputinowskiej emigracji, niestety, to było, jest i będzie poza granicami zdolności poznawczych. I kiedy swoim szeptem na przydechu mówi ona, że to jest kultura, sama emigracja oliwi i poleruje jedno z najbardziej śmiercionośnych narzędzi Ruskiego Miru. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
146
BLOG
https://www.youtube.com/shorts/6rxdg0QH65Q


Komentarze
Pokaż komentarze (9)