PiS płaci 100000 polskich pieniążków na ochronę prezesa. Prezesa ochrania W., pracownik GROM GROUP nie posiadający licencji pracownika ochrony i pozwolenia na broń. W firmie GROM GROUP jest odpowiedzialny za rysowanie. Ładnie bowiem rysuje.
Prezesa nie odstępuje na krok i ochrania go, chociaż nie umie ochraniać. Umie bowiem rysować. Coś go z prezesem łączy: zarówno prezes jak i jego ochroniarz nie płacą alimentów na swoje dziecko. Dziecko jest prawdopodobnie polskie. Polskie dzieci nie mają w Polsce co jeść. Może dlatego polskie dzieci są niedożywione, że PiS płaci miesiąc w miesiąc 100000 polskich pieniążków na faceta, który umie robić dzieci i ładnie rysować.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)