Żurek chciał odwołać sędziego Piebiaka. Porażka w Sądzie Najwyższym

Redakcja Redakcja Sądownictwo Obserwuj temat Obserwuj notkę 29
Sąd Najwyższy uchylił zarządzenie ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o natychmiastowym odsunięciu sędziego Łukasza Piebiaka od wykonywania obowiązków służbowych. W ocenie SN decyzja szefa resortu nie spełniała ustawowych przesłanek przewidzianych w Prawie o ustroju sądów powszechnych. Tym samym Piebiak może wrócić do orzekania.

Sąd Najwyższy kontra Waldemar Żurek

Orzeczenie zapadło po rozpoznaniu odwołania od decyzji ministra sprawiedliwości z 15 czerwca. Jak wyjaśnił przewodniczący składu orzekającego sędzia Marek Siwek, zarządzenie wydane przez Waldemara Żurka nie miało wystarczających podstaw prawnych.

– Sąd Najwyższy uznał, że zarządzenie, jakie zostało wydane przez ministra sprawiedliwości, nie ma uzasadnionych podstaw – powiedział sędzia. Dodał również, że decyzja ministra nie spełniała przesłanek określonych w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych.

SN: nie było przesłanki "natychmiastowości"

W uzasadnieniu orzeczenia Sąd Najwyższy odniósł się do argumentu natychmiastowego odsunięcia sędziego od orzekania. Sędzia Marek Siwek wskazał, że zastosowanie takiego środka jest możliwe jedynie w wyjątkowych sytuacjach wymagających bezzwłocznej reakcji.

– Jeżeli interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia sędziego od wykonywania obowiązków służbowych, to pojęcie "natychmiastowości" należy łączyć z popełnieniem czynu wymagającego natychmiastowej reakcji, której nie można podjąć w żadnym innym trybie – wyjaśnił. Według sędziego SN koliczności wskazane przez ministra sprawiedliwości nie spełniają tego kryterium.

Sąd zwrócił uwagę, że obie sprawy, na które powoływał się Waldemar Żurek, dotyczą wydarzeń sprzed wielu lat. W ocenie SN nie można więc mówić o istnieniu przesłanki wymagającej natychmiastowego odsunięcia sędziego od wykonywania obowiązków. 


Dlaczego minister odsunął Łukasza Piebiaka?

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wydał decyzję o natychmiastowym odsunięciu Łukasza Piebiaka od czynności służbowych 15 czerwca. W uzasadnieniu wskazał na dwa postępowania prowadzone przez prokuraturę.

Pierwsze dotyczy tzw. afery hejterskiej z 2019 roku, związanej z działalnością części osób pracujących w ówczesnym Ministerstwie Sprawiedliwości. Drugie postępowanie odnosi się do podejrzenia posłużenia się przez sędziego fałszywym testamentem. W tej sprawie prokuratura w grudniu 2025 roku skierowała wniosek o uchylenie immunitetu sędziowskiego. Minister argumentował, że zgromadzony materiał dowodowy "rzuca poważne podejrzenia na postawę etyczną i prawną sędziego".

Kim jest Łukasz Piebiak?

Łukasz Piebiak od maja 2026 roku jest członkiem Krajowej Rady Sądownictwa. Został wybrany przez Sejm jako jeden z 15 sędziów zasiadających w Radzie. Jego kandydaturę zgłosił klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości. Teraz politycy koalicji i Waldemar Żurek otwarcie sugerują, że Piebiak nie będzie mógł brać udziału w posiedzeniach KRS. 

W latach 2018–2019 pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy, gdy resortem kierował Zbigniew Ziobro. Zrezygnował ze stanowiska po ujawnieniu przez TVN24 i oko.press tzw. afery hejterskiej, dotyczącej działań wymierzonych w część środowiska sędziowskiego, związanego z ówczesną opozycją. Sprawa jego odpowiedzialności pozostaje przedmiotem postępowań prowadzonych przez prokuraturę. Sam sędzia wielokrotnie odrzucał stawiane mu zarzuty.    


Fot. Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj29 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (29)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo