220
BLOG
Powierzchowność Duda
Pani prof. Jadwiga Staniszkis jest poirytowana i wkurzona, ma uraz oraz formułuje denerwującą tezę: „Będę głosowała na Dudę, ale wkurza mnie ta jego powierzchowność” Trochę to dziwne, gdyż Duda ma powierzchowność całkiem, całkiem. Ma uwłosienie, ma spojrzenie sięgające tam, gdzie wzrok nie sięga. Uszy ma, policzki ma, jak się należy. Nos ma i brodę ma. Pod brodą ma gładki podbródek znamionujący silną wolę niezależnego Dudy. Mimo tego powierzchowność Dudy jest wkurzająca, a przecież nie powinna. Pod wkurzającą powierzchownością Dudy kryje się bowiem niezmierzona głębia kłębiących się, pogmatwanych idei, nieskomplikowana zawiłość ducha i bezwolna nieprzeniknioność woli. Żarliwość lawą bucha, moc mami, tumani, przeraża. Duda to zięć poety, a sztuka to gra pozorów, zwłaszcza, gdy jest to sztuka prawdziwa.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)