475
BLOG
Grób Stefczyka
Był sobie grób i był. Grób Stefczyka. Był, ponieważ Stefczyk dokończył żywota strasznie dawno temu w Polsce. Gdy zaś się strasznie dawno dokończy żytowa, to się należy grób. Potem, gdy to strasznie dawno tem minęło, Polska dokądś sobie poszła i już nie wróciła, ale grób jak był, tak był. Groby tak bowiem mają, że są i są dopóty, dopóki się nie przestaną mieć. Takoż stało się z grobem Stefczyka. Często się jednak zdarza też i tak, że grób zostaje odnaleziony. Chodzi bowiem w życiu o to, by odnaleźć korzenie, a korzeniem na pewno jest grób. Grób Stefczyka też. Przeto Eugenousz Laszkiewicz, były prezes Krajowego Związku Banków Spóldzielczych, który zna osobiście Grzegorza Biereckiego, ponieważ nie raz spotykał się z nim na niwie bankowej, postanowił odnaleźć korzeń. Jak postanowił, tak uczynił. Odnalazł po wielu znojach zniszczony i zapomniany korzeń we Lwowie. Dzięki namowom o odwołaniu się do idei panslawizmu uchronił niszczejący, zniszczony i zapomniany grób, aby ten zechciał powrócić. Nie było łatwo namówić dyrektora cmentarza we Lwowie do przywrócenia grobowi Stefczyka życia, ale ten się ugiął pod naporem. Krajowy Związek Banków Spółdzielczych zrzucił się na rewitalizację grobu Stefczyka. Pod naporem nie ugiął się jednak Grzegorz Bierecki, prezes SKOK i prezes SKOK, gdyż ani myślał o tym, by rewitalizować grób. Grzegorz Bierecki myślał raczej o tym, by rewitalizować Stefczyka. Nie dał więc ani ciut ani ciut. Jednak to, co biedny Związek Banków Spółdzielczych od ust sobie odjął, mimo, iż musiał płacić haracz na rzecz BFG oraz jakiegoś państwa polskiego, przyniosło owoc w postaci zmartwychstałego grobu Stefczyka. Na odnowionym, wydobytym z zapomnienia grobie Stefczyka darczyńcy, zwani w języku Grzegorza Biereckiego fundatorami, umieścili tabliczki z informacją, kto dał. Na pomniku Stefczyka zabrakło jednak tabliczki z informacją, kto nie dał, co jest o tyle zrozumiałe, że na ogół nie podaje się do informacji publicznej informacji publicznej o tym, kto nie dał, tzn. o Grzegorzu Bierecki i o SKOK. Bowiem ani Grzegorz Bierecki ani SKOK nie dali ani ciut ani tyci-tyci. Jednak umieszczenie tabliczki z informacją, kto dał, obuurzyło senatora Rzeczypospolitej Polskiej Grzegorza Biereckiego na tyle, że wystosował pismo opatrzone godłem Rzeczypospolitej Polskiej z żądaniem, aby usuniąć tabliczki z informacją o tym, kto dał. Może dlatego to Grzegorz Bierecki, prezes SKOK i prezes SKOK uczynił, że ani on sam ani sam SKOK nie dał ani tyci-tyci. Byłoby zatem głupio, gdyby na grobie Stefczyka nie było tabliczki z informacją, że Kasa Stefczyka nie dała ani tyci-tyci na grób Stefczyka, tym bardziej, ze Kasa Stefczyka postanowiła doprowadzić do ukanonizowania Stefczyka. Skoro zaś Kasa Stefczyka zapragnęła ukanonizować Stefczyka i poczyniła - nie szczędząc na to żadnych kosztów - ku temu stosowne starania, to oczywistym jest, że Kasa Stefczyka nie mogła przecież w zamiarze ukanonizowania Stefczyka tegoż ukamienować. To się bowiem nie godzi ni czorta. Jeśli zatem na zrewitalizowanym grobie Stefczyka zabrakło informacji o tym, że SKOK, a więc Grzegorz Bierecki, senator Rzeczypospolitej Polskiej, nie dał nic, to z pewnością sensowne jest żadanie usunięcia tabliczek z informacją o tych, którzy dali. W ten sposób można bowiem zasugerować, że rewitalizację grobu Stefczyka sfinansował nikt, tzn. SKOK. Najważniejsze jest bowiem to, że SKOK realizuje wartości duchowe gardząc wartościami materialnemi. Z tego też powodu prawnuczka Stefczyka, pani Stefczyk z Kanady, była tyci-tyci zdziwiona, że Kasa Stefczyka nosi bez jej zgody imię Stefczyka. Nie chciała jednak wszczynać żadnego sporu, gdyż sądziła, że jest to działanie w dobrej wierze. Starzy ludzie tak mają. http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1613295,1,jak-grzegorz-bierecki-odbil-grob-franciszka-stefczyka.read Za możliwość zapoznania się z tą publikacją Polityki trzeba zapłacić. Dokładnie tak samo jak za grób. Za grób Stefczyka też.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)