Dr Andrzej Duda przebywa od ponad 9 lat na bezpłatnym urlopie i tym samym blokuje etat dla młodszego kolegi bądź dla młodszej koleżanki, którzy w tym czasie mogliby zrobić i doktorat i habilitację. Jednocześnie dr Duda, który wziął urlop bezpłatny dla ojczyzny ratowania, rzucił się w wir pracy na prywatnej uczelni. Tak przynajmniej donosi Wyższa Szkoła Pedagogiki i Administracji i. Mieszka I w Poznaniu wyrażając radość z sukcesu politycznego swojego pracownika:
http://pr.wspia.pl/z-zycia-uczelni/72-wydarzenia/698-kandydat-andrzej-duda
Dr Duda łamie przepisy prawa pracy, co trochę dziwi, ponieważ - jak wielokrotnie podkreślał - nauki pobierał u największego znawcy w tej dziedzinie dra hab. Lecha Kaczyńskiego. Z drugiej jednak strony to nie dziwi, gdyż kto ma naruszać przepisy prawa? Prawnik!
Istnieje też możliwość, że Wyższa Szkoła Pedagogiki i Administracji im. Mieszka I w Poznaniu kupiła sobie dra Dudę w celach reklamowych. Nie ma bowiem żadnych podstaw, by domniemywać, że dr Duda dzieli się w Poznaniu swoimi dokonaniami naukowymi. Jak niby miałby to robić, skoro ich nie posiada?
Jest to kwestia ważna, gdyż może się okazać, że dr Duda niejedną ma twarz. Jedną z nich jest zaradność życiowa, którą można interpretować swoiście, tak po naszemu, a mianowicie zaradność szczwani aka, który się zawsze pierwszy wkręci do kolejki po mięso.
O wyjaśnienie tej kwestii pan prezydent Komorowski nie zawaha się zapewne poprosić dra Dudę w trakcie czwartkowej debaty w TVN.
Duda - to się nie uda!


Komentarze
Pokaż komentarze (5)