W poprzednim roku miało miejsce liczenie członków PO. Media donosiły : jest ich 30 tysięcy. Przed tym "wydarzeniem" miała miejsce weryfikacja członków odnośnie tych, którzy nie płacą składek. Stąd na kilka miesięcy porzed podaniem tej wiadomości do mediów Platforma musiała mieć kilka tysięcy więcej członków. Dlaczego więc w Wikipedii widnieje liczba 21 tysięcy na koniec roku 2008 i dlaczego żaden z członków Platformy, a Wikipedysta równocześnie nie postara się o ocenę liczby członków bardziej zgodną z rzeczywistością. Należy wspomnieć fakt, że już nie długo wybory samorządowe,co przyciaga nowych członkow do partii. Tak więc obecnie bliższa wydaje mi się liczba 40 tysięcy.
Pytanie czy takie partie, jak w Polsce mogą w ogóle zwać się partiami i dlaczego nie zwiększą liczby swych członków tak, aby powodować mniejsze ryzyko przesuwania się elektoratu od partii do partii. Gdyby w Polsce do 4 największychpartii należało w sumie 2 miliony ludzi, to oznaczałoby to, że 6-8milionów ludzi nie będzie zmieniać swych preferencji z wyborów na wybory. na razie jest tylko jedna partia, gdfzie liczba członków jest większa niż 100 tysięcy - to PSL. Nie dziw więc, że mimo dawania jej w sondażach wyników poniżej 5 procent, partia ta utrzymuje się ciągle na powierzchni licząc na głosy ponad 100 tysięcy swoich członków, a także części członków zaprzyjaźnionych organizacji: Ochotniczych Straży Pożarnych, Kół Gospodyń Wiejskich czy Kółek Rolniczych.
Dlaczego inne partie nie storzą także organizacji, do których przynależność będzie w wysokim stopniu skorelowała z poparciem dla nich i stabilizacją poparcia dla nich? Chyba ich przywódcy zbytnio liczą, że przeciwnik będzie poślizgiwał się na każdej wymyślonej aferze, czy to hazardowej, czy innej.
PS. Kiedyś SLD też miał ponad 100 tysiecy członków, ale "utopił" swoje struktury w celu oczyszczenia partii i do dziś nie zdołał odbudować swojej liczebności. To pokjazuje nieskuteczność Olejniczaka i Napieralskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)