Brawa dla Pana Adama Kalbarczyka, dyrektora jednej ze szkół prywatnych w Lublinie. Postanowił on oddzielić poglądy uczniów jako całości od tych uczniów, którzy chcą wierzyć w jakąś formę chrześcijaństwa ( w większości katolicy) i akceptują krzyż. Została wyznaczona specjalna sala do odbywania lekcji religii, co jest oznaką oddzielenia tego, co w zamyśle publiczne lub prywatno-jednostkowe (w tym przypadku to drugie) i tego, co kościelne. Spełniony został postulat Jezusa o oddzieleniu tego, co cesarskie i co boskie. Jak widać są jednak odważni ludzie i to niekoniecznie w młodym wieku. Pokazuje to słuszność apelu, który wystosowałem do polskiej młodzieży. Jest to znak, że rzeczywistość można zmieniać, pomimo kajdan narzucanych tu i ówdzie bądź przez Kościół bądź też przez dorosłych o poglądach moherowych. Jeśli Pan Kalbarczyk się nie złamie i będzie kontynuował swoje postanowienie, to "Bóg mu zapłać" za taką postawę. Także młodzież oczekuje od wielu dorosłych takiej odwagi. Autor notki wspiera wszystkich młodych, którzy, nie zważając na kłody podstawiane przez kościelnych hierarchów i chodzących na ich pasku niektórych blogerów, wspierają przestrzeganie litery prawa i obowiązującej konstytucji.
21
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (3)