Auschwitz - miejsce śmierci około lub ponad miliona osób po ponad 60 lat znów często wymawiane na falach eteru. Nieznani sprawcy dokonali kradzieży tablicy Arbeit Macht Frei - czyli praca czyni wolnym. Dlaczego to zrobili? Jeśli podejść do tego ironicznie, to dlatego, że swoją (nielegalną) pracę łączyli z wolnością, mimo że polegała ona nie tyle na pozytywnym jej wykorzystaniu w takich celach jak na przykład samorealizacja. Wolność ta była raczeji jest dla nich możliwością czynienia rzeczy zuchwałych, obojętnie czy dla własnego zysku, czy na czyjeś zamówienie, czy też dla własnej chwały w swoich oczach. Zaginiona tablica - kiedyś symbol tragedii ponad miliona zamordowanych, więzionych i torturowanych teraz staje się symbolem Polaka - złodzieja, co niewątpliwie zostanie wykorzystane w codziennych rozmowach niektórych Niemców - może my, co prawda, dokonaliśmy tragedii, ale Polacy przez swoje złodziejstwo z tragedii zrobili farsę, unieważnili tę tragedię. Także i Żydzi mogą mieć pretensje - myśmy tu cierpieli ( co prawda wraz z garstką Romów i Polaków), a polskie władze obozu nie pilnują go dobrze (tym samym rację mają Niemcy mówiący o polskim braku porządku), a ponadto sprawcy kradziezy mogliby uczynić to z powodów antysemickich. Nie zdziwi więc fakt, że znów będzie się mówić o polskich obozach, a kradzież symbolu Auschwitz posłuży do wielu różnych półświadomych interpretacji i manipulacji.
36
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)