sanovius sanovius
47
BLOG

Prawdopodobne sceny z katastrofy.

sanovius sanovius Polityka Obserwuj notkę 14

Oto scena z zajść, które miały miejsce na pokładzie rządowego Tupolewa, który rozbił się między godzina 8.39 a 8.56 dnia 10 kwietnia 2010 roku:

Pierwszy pilot: Cholerna mgła, nie możemy ladować, niech ktoś idzie po prezydenta, może wylądujemy w Moskwie?

Drugi pilot: Dobra stary, trzymaj ster, tylko nie walnij w jakieś drzewo, widzisz, że cholerna mgła.

Drugi pilot wyszedł z kabiny pilotów i udał sie na główny pokład, w kierunku kabiny prezydenta.

Drugi pilot ( do prezydenta): Dzień dobry Panie Prezydencie. Mamy problemy z widocznością, być może będziemy musieli lądować w Moskwie albo w Mińsku.

Prezydent: Proszę Pana, ale nie zdążymy wtedy na uroczystości w Katyniu i Putin się będzie z nas śmiał. Pamięta Pan lądowanie w Gruzji? Nie było tak źle - wylądowaliśmy wtedy.  Czuwał  nad nami Bóg i Dżugaszwili...

Wassermann: Saakaszwili, Panie Prezydencie.

Prezydent: No tak Saakaszwili, Dżugaszwili to Stalin,ale trzeba przyznać, że mój kolega z Gruzji też potrafi pozamiatać opozycję. To ruska opozycja.

Drugi pilot: A więc lądować tu Panie Prezydencie, czy tak?

Prezydent: Tak, lądujcie tu, natychmiast, ale skontaktujcie się z wieżą kontrolną.

Drugi pilot: Melduję, że rozkaz wykonam. Do widzenia.

Drugi pilot wszedł z powrotem do kabiny pilotów.

Pierwszy pilot: No i co usłyszałeś?

Drugi pilot: Mamy lądować, ale wpierw mamy skontaktować sie z wieżą kontrolną, więc dzwoń do tej wieży.

Pierwszy pilot: Ja trzymam ster, ty dzwoń i nie przeszkadzaj. Przed chwilą zaczepiłem o coś, chyba o wierzchołek drzewa.

Drugi pilot: Człowieku, na jakich ty latasz wysokościach? Już dzwonię. Halo, halo, have I pleasure to talk with control tower in Smolensk?

Głos z wieży kontrolnej: My po anglijsku ni gawarjat. Po rusku tolko.

Pierwszy pilot: Gadają tylko po rusku. Ty umiesz ruski. Gadaj coś do nich, ja przejmę stery.

Drugi pilot: Zdrastwujcie tawariszu!

Głos z wieży kontrolnej: Zdrastwujcie Poliaczki. Nie mużem was prinjac. Putin skazał niet. Wy, towarisze, objazanni prizemljatsja w aeroportu w Moskwie.

Drugi pilot: Ale to skazał wasz premier, a nasz prezidient skazał nam prizemljatsja w Smolensku.

Głos z wieży: Wy poliaczki gawarjacie: na Rusi to sie musi, a w Polsce jak kto chce. Aeroport w Smolensku jest russkij, samoljet jest wasz. Reszace szto diełac, jesli prizemlitsja, eto budiet choroszo, jesli niet, eto razbiłsja. Wasza swoboda.

Drugi pilot: Budiem prizemlitsja, eto budiet choroszo.

Pierwszy pilot: To lądujemy. Decyzja została i tak już podjęta przez prezydenta.

Drugi pilot: No,mimo mgły, to fajnie się ląduje.

Pierwszy pilot: O szkur... Widziałeś rypneliśmy w jakieś drzewo. O, krucafiks,  szarpaj może za stery, może jeszcze uda się wyladować.

Bum, bum... Samolot runął w ziemię obrócony do góry dnem i w niwecz. Nagle wybuchł pożar i zapłonął bak z benzyną. Nikt nie przeżył. A szczątki ofiar zamieniły się we fragmenty lub w proch.

Naczelnik wieży kontrolnej: Wkljuczic swiet w ajeroporcie, nie chlestat tolko wodki, eto samoljet z Polszy razbiłsja.

 

 

 

 

sanovius
O mnie sanovius

Miękki liberał w kwestiach społecznych i obyczajowych. Zwolennik budowy państwa funkcjonalnego, kierującego się przede wszystkim potrzebami ludzi i ich rozwojem. Sympatyk liberalizmu społecznego (socjalnego) w połowie drogi między neoliberalizmem a socjalizmem. Zwolennik utylitaryzmu i wielu herezji. W polskich warunkach jestem przeciwnikiem wielu polityków PiS, korwinowców,Gowina itp. W sprawach gospodarczych zwolenniki interwencjonizmu państwowego i państwa opiekuńczego. Zwolennik racjonalnej polityki, której działania są podyktowane analizą rzeczywistości. Niereligijny zwolennik wielodzietności. Przeciwnik skrajnego egoizmu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka