W historii muzyki poważnej Polska miała niewielu doniosłych kompozytorów. przede wszystkim należy wymienić Chopina - jeśli idzie o wiek XIX, jednego z największych kompozytorów tego wieku. Jeśli idzie o XX wiek należy tu wymienić dwa nazwiska: Lutosławskiego i Pendereckiego. Jestem daleki natomiast od nobilitowania Szymanowskiego - którego w wiekszej mierze niż przywołanych trzech kompozytorów obciaża pewna wtórność wobec innych kompozytorów i to niemal od samego początku swej kariery.
Lutosławski - to, co wydaje mi sie u tego kompozytora dobre, bez wzgledu na to czy było oryginalne czy nie, to I symfonia (nawiązująca nieco do Bartoka), II symfonia (walor dużej oryginalności) , IV symfonia, Gry weneckie (utwór bardzo oryginalny), trzy poematy Henriego Michaux, a także Łańcuchy: I, II, III - gdzie muzyka nakłada się na siebie, przez co powstaje czasem zjawisko pewnego rozedrgania. Nie słuchałem jeszcze Konceru wiolonczelowego oraz III symfonii, a niektórzy mówią, że są to dobre dzieła - więc nie wypowiem się na ich temat.
Penderecki - ten człowiek jako młody człowiek zrobił wiele dla światowej muzyki. Takie utwory jak Tren ofiarom Hiroszimy, De natura sonoris I, Utrenja (Jutrznia), Przebudzenie Jakuba, polimorphia, Anaklasis - choć nie trafiły na czołówki orkiestr - poszerzyły możliwości ekspresji muzycznej. Bardzo ciekawy jest także (mój ulubiony utwór Pendereckiego) I Koncert wiolonczelowy. Wiele utworów pendereckiego można usłyszeć w muzyce filmowej - mistrzowsko jest to widoczne zwłaszcza w filmie Stanleya Kubricka - Lśnienie (Shining).
Od końca lat 70. zaczął Penderecki ewoluować w stronę neoromantyzmu, ale nigdy bez pełnego odrzucenia wcześniejszych środków wyrazu. Następne koncerty wiolonczelowe czy symfonie III i V wygladaja także na dość interesujace.
Niemniej, to, co Penderecki znaczy, to znaczy w światowej muzyce przez swoja muzykę młodszego okresu. Szkoła sonoryzmu - która szkoda, ze nie zdobyła jeszcze większej rangi - może jej czas jeszcze powróci, oczywiście w udoskonalonej formie, nastawiona na wydobywanie nowych brzmień za pomocą niestandardowego używania instrumentów oraz wykorzystania całej gamy nietypowych instrumentów (na przykład piły muzycznej), a takze używanie nowych form muzycznych (klastrów tonicznych).
Za to Pendereckiemu trzeba dać pierwsze miejsce.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)