Będę tutaj pisał o katastrofie, o której dużo się czasem mówi, ale to nie zmienia przyzwyczajeń społeczeństwa, a ona wciąż pełza.
Rządy nie przywiązują do niej zbyt dużej wagi, choć czasem coś o niej wspomną.
Jest to katastrofa wszystkich rządów od połowy lat 90., w tym także obecnego.
Jeżeli z 700 tysięcy osób urodzonych średniorocznie na początku lat. 80., powstaje niewiele ponad 400 tysięcy rocznie, to jest to katastrofa.
Mówi się o niej dużo, ale wciąż za mało, aby miało to wpływ na społeczeństwo, skłoniło do pewnych zachowań.Chociaż jest jakaś szczątkowa polityka rodzinna, jak się o niej nie mówi, to nic to nie z tego nie wynika.
Większość małżeństw i innych par planujących mieć dzieci nie wie o uldze podatkowej na dzieci i nie wie, że zamiast skromnego becikowego, mogłoby wyrwać 6 tysięcy, jeżeli tylko kobieta odpowiednio wcześnie założyłaby firmę - nie musi przecież znać się na jej prowadzeniu, jeśli w rodzinie ma osoby, które coś na robieniu interesów (nawet małych) się znają.
Becikowe 1 tysiąc lub dwa tysiące dla biedniejszych nie spełnia swojej funkcji, bo nie ma tu efektu mnożnikowego - za każde kolejne dziecko nie otrzymuje się więcej pieniędzy, lecz tyle samo.
No, chyb ze w rodzinie na tyle istotnie obniży się dochód per capita, że ktoś zamiast tysiąca złotych dostanie dwa tysiące.
Zamiast 410 czy 415 tysięcy urodzeń, mogłoby ich być teraz 500 tysięcy, W jaki sposób:
- za pierwsze dziecko np. 1 tysiąc
- za drugie dziecko np. 2 tysiące
- za trzecie i kolejne powinna być premia - nie 3 tysiące, ale więcej, bo to powyżej poziomu zastępowalności - na przykład 5 tysięcy
- choć mogłoby być za trzecie - 3 tysiące, za czwarte - 4 tysiące itd., aż do pewnego etapu
Minister Fedak coś takiego zapowiadała, Teraz, przed wyborami samorządowymi, PSL mogłoby zaszantażować PO w tej sprawie. Nabiłoby to punktów PSL-Owi.
Zobaczymy czy ta partia jest skłonna do wzmocnienia swej pozycji.
Tusku, masz szansę posłuchać Fedak i zrobić coś dobrego - tylko czy ty z racji posiadania tylko dwóch dzieci - jesteś w stanie myśleć w takich kategoriach? Jak to się mówiło dawniej - w kategoriach pozaklasowych.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)