0 obserwujących
101 notek
50k odsłon
470 odsłon

Czy w Polsce istnieje Nazizm?

Wykop Skomentuj13

W Polsce odradza się Nazizm; wypowiedź gościa w Radiu Merkury...

„W Polsce odradza się Nazizm” wypowiedź, którą usłyszałem w audycji nadawanej w poznańskim Radiu Merkury:
Jadę wczoraj (tj. 12.11.2011) samochodem i jak zwykle włączam radio. Akurat trwa jakaś dyskusja w Radiu Merkury, godzina; około 13.40 w pewnym momencie jedna z obecnych w studiu pań; zaproszony gość zapewne informuje zebranych i słuchaczy że miała kontakt ze Służbami (jakimi?) i jeden z szeregowych (jak podkreśla cytująca wypowiedź) pracowników Służb zdradził jej (swoje zdanie? innych?), że: „W Polsce odradza się Nazizm”.

Zmroziło mnie. Jednak nie dlatego, że coś nam tam grozi. Zmroziło mnie z innego powodu. Ta wypowiedź wskazuje na prawdopodobnie dość niski poziom edukacji osoby mówiącej (cytującej) owo zdanie. Nawet jeżeli było zasłyszane i nie pochodziło od niej samej (w co osobiście mocno wątpię), to powinna przede wszystkim je poprawić merytorycznie. Nic takiego się nie stało. Tak samo nie uczynił jednak tego nikt obecny w studiu. Ale po co wprowadzać w błąd słuchaczy??
Gdzie tu błąd? Otóż:

Nazizm nigdy nie powstał w Polsce, więc tym bardziej nie może się odradzać.
Cytat z Encyklopedii PWN hasło „Nazizm” (w całości dla dokładnego wyjaśnienia pojęcia):
„…nazizm, narodowy socjalizm, hitleryzm, ruch polityczny (od 1919), ideologia, od przejęcia władzy przez A. Hitlera (1933) system państwowy w Niemczech (tzw. III Rzesza).
O istotę nazizmu toczą się spory: jest on traktowany jako niemiecki radykalny wariant faszyzmu lub jako jedna z odmian totalitaryzmu w Europie. Nazizm pojawił się i rozwinął jako protest przeciw klęsce Niemiec w I wojnie światowej, kładącej kres hegemonialnej polityce cesarstwa, przeciw systemowi wersalskiemu oraz kryzysowi pierwszych lat powojennych, który spowodował wzrost wpływów lewicy. Nazizm był ruchem politycznym kierowanym przez Hitlera i jego partię NSDAP, od początku zmierzającym do obalenia Republiki Weimarskiej i ustanowienia „wielkogermańskiej Rzeszy”, mającej „wieńczyć” dzieje Niemiec. [Program ruchu, opracowany 1920 przez G. Federa, rozwinęli Hitler w Mein Kampf (1925) i A. Rosenberg w Der Mythos des 20. Jahrhunderts (1930)].
Nazizm jako ideologia pokonanych, rozczarowanych i spragnionych odwetu był przepełnionym nienawiścią programem negacji powojennego ładu; zwracał się przeciw liberalizmowi, systemowi wielopartyjnemu i parlamentaryzmowi, demokracji, marksizmowi, komunizmowi i pacyfizmowi, które uznawał za inspirowane i wspierane przez Żydów; występował przeciwko chrześcijaństwu i Kościołom, próbując stworzyć własną „religię germańską”. Nazizm głosił skrajny antyindywidualizm, dążąc do zawładnięcia „całym człowiekiem”, wymagał nie tylko lojalności i posłuszeństwa, ale i czynnego wspierania ruchu, m.in. przez doskonalenie „narodowosocjalistycznego instynktu”. Nawiązując do idei romantyzmu i rasizmu głosił skrajny nacjonalizm, uważając naród za wspólnotę krwi, zdeterminowaną biologicznie i rasowo. Opierając się na darwinizmie społecznym uznawał siłę i walkę za podstawowe prawo społeczne. Nacjonalizm w nazizmie znajdował wyraz w ideologii wroga, którego należy bezwzględnie zwalczać; wrogiem był Żyd, komunista, liberał, socjaldemokrata. Wyrazem nacjonalizmu były teorie „krwi i ziemi”, braku „przestrzeni życiowej” i pochwała wojny. Nazizm demagogicznie łączył ideę nacjonalizmu z elementami socjalizmu, stojąc na stanowisku, że każdy naród ma prawo do własnej wersji socjalizmu. Nacjonalistyczne i socjalistyczne hasła przyciągnęły do nazizmu przeważającą część niemieckiego społeczeństwa, które w decydującym momencie udzieliło poparcia polityce Hitlera. Syntezą ideologii nazizmu była zasada charyzmatycznej władzy wodza, którego uosabiał Hitler. Zasada wodzostwa (inspirowana poglądami F. Nietzschego) znalazła instytucjonalny wyraz w dyktaturze Hitlera, będącego najwyższym podmiotem władzy w III Rzeszy. W 1933–45 nazizm był w Niemczech ideologią państwową oraz czynnikiem integrującym społeczeństwo wokół hitlerowskiej polityki. Umożliwił ugruntowanie się totalitarnej dyktatury, podniósł bezprawie i terror — nie tylko wobec przeciwników politycznych — do rangi jednego z głównych działań państwa, uzasadnił wywołanie przez Niemcy II wojny światowej, stworzył teoretyczną i pseudonaukową podstawę dla wszystkich dokonanych przez hitlerowskie Niemcy zbrodni. Klęska Niemiec 1945 położyła kres panowaniu nazizmu Ukarano głównych zbrodniarzy hitlerowskich oraz podjęto decyzję o denazyfikacji, która jednak nie była pełna i została przeprowadzona niekonsekwentnie. Okresowo odradzający się w Niemczech skrajnie nacjonalistyczny ruch, nawiązujący do nazizmu, jest zwany neonazizmem.
[Autor hasła: Henryk Olszewski źródło: NAZIZM ]
Tak więc znając już dokładnie etymologię słowa nazizm nie możemy zgodzić się z nieodpowiedzialną wypowiedzią osoby w studiu RM. A tym bardziej z brakiem dokładnej analizy tego słowa i chociażby wyjaśnieniem słuchaczom terminu, który jak podejrzewam nie do końca był znany osobie wypowiadającej te słowa.
Rozumiem że w toku dyskusji chciała użyć swoistej figury retorycznej przywołującej słowa innej osoby w zamyśle stanowiącej jakiś autorytet (służba w Służbach), czy jednak do końca szczęśliwy?
Czy naprawdę owa osoba jest aż tak wielkim autorytetem, tym bardziej że nie znamy jej imienia i nazwiska, funkcji poza faktem pracy w owych tajemniczych Służbach, których też nie znamy. Wydaje się że pomysł spalił na panewce. Sam cytowany przez ową panią zwrot jest z błędem merytoryczno-logicznym, a efekt dla osób światłych i dysponujących wiedzą odwrotny.
Domyślam się że pani nasza interlokutorka chciała podkreślić odradzanie się sił nacjonalistycznych w naszym kraju. Ale czy na pewno miałaby rację?
Sama dyskusja toczyła się w kontekście wydarzeń z 11.11.11. We wszystkich mediach podaje się że wśród zatrzymanych osób połowa bez mała to byli obcokrajowcy, Niemcy (około 92 lub 93 osób na 208 zatrzymanych, ponadto byli: 1 Węgier, Holender, Duńczyk i chyba jeszcze dwie inne narodowości). Dochodziły mnie wcześniej słuchy z różnych źródeł, że na forach nacjonalistycznych w Niemczech zkrzykują się neofaszyści w celu wyjazdu na marsz w Warszawie.
W tym kontekście zaczyna być jasnym że owi neofaszyści, po prostu chcieli rozbić marsz, uniemożliwić lub utrudnić jego przeprowadzenie. Przy okazji napotkali na opór jakiś grup z Polski. Zapewne nieprzypadkową jest liczba zatrzymanych. Mniej więcej pół na pół.
Abstrahuję od takiej formy demonstrowania, niemniej jasnym dla mnie staję się, że była to po prostu walka grup różnych narodowości ze sobą. Przy okazji z jakimś akcentem jak sądzę położonym na działania chuligańskie dziwnie ukierunkowane w stronę mediów o określonym rysie politycznym i medialnym. To też coś może powiedzieć osobom głębiej analizującym całość wydarzeń.
Otrzymałem na maila bardzo ciekawą wypowiedź uczestniczki marszu. Pozwolę sobie poniżej ją w całości przytoczyć:

Wykop Skomentuj13
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale