Wszyscy wiedzą, kto to był Włodzimierz Lenin. Ale tak dla odświeżenia pamięci przypomnę:
Współzałożyciel i lider partii bolszewickiej. Teoretyk ideologii komunizmu.
Kilka miesięcy po dojściu do władzy zainicjował w 1918 roku organizację pierwszego obozu koncentracyjnego w Chołmogorach k.Archangielska.
... w listopadzie 1918 uznał traktat brzeski za nieistniejący i rozpoczął agresję wobec Polski, Ukrainy i innych państw powstałych na zachód od linii okupacji określonej w traktacie brzeskim.
W 1921 nakazał Tuchaczewskiemu użyć broni chemicznej przeciw powstaniu chłopskiemu w guberni tambowskiej[1]
W połowie maja tego roku, nad słynną bramą, słynnej stoczni w Gdańsku zamiast dotychczasowego napisu "Stocznia Gdańska S.A.", władze miasta Gdańska ( w Gdańsku władzę sprawuje PO) nakazały umieszczenie napisu "Stocznia Gdańska im. Lenina".
Solidarność, tę część napisu która mówi o Leninie, wkrótce potem zasłoniła swoim transparentem. Ale transparent ten, służby porządkowe co jakiś czas zdejmowały, aby w ramach specyficznej polityki historycznej (uprawianej przez obecne władze Gdańska) pamięć o Leninie nigdy nie zaginęła.
Jednak obradujący dzisiaj w Gdańsku członkowie Komisji Krajowej NSZZ "S", mieli pamięci o Leninie dość. I na czele z przewodniczącym związku Piotrem Dudą, część napisu upamiętniającą Lenina, odpiłowali i wyrzucili.
Ten incydent rzecznik prasowy prezydenta Gdańska Antoni Pawlak skomentował następująco: "to wydarzenie świadczy o tym, jak daleko Solidarność jest od ideałów Sierpnia '80". "Wtedy nikomu do głowy nie przyszło, żeby ten napis zniszczyć i wyrzucić"[2].
Jakże twórcza interpretacja ideałów Sierpnia, nieprawdaż?


Komentarze
Pokaż komentarze (29)