485 obserwujących
872 notki
2493k odsłony
3339 odsłon

Kochani , kooochaaam Waaas!

Wykop Skomentuj57

Kochani, kocham Was, jesteście wspaniali i za to Was kochaaaaaaaam! Kto nie lubi być kochany i być wspaniałym? I czuć się szlachetnie? Pomagać dzieciom? To jest mniej więcej i tajemnica arcyprostego przesłania, jakim Jerzy Owsiak rozpoczął swoją oszałamiającą karierę medialną.To znaczy, rozpoczął dużo wcześniej, ale oszałamiająca stała się dopiero po wystartowaniu WOŚP. Do tej pory robił jakieś witrażyki, jakieś audycje, takie tak badziewie, drobiazgi, no, nic godnego uwagi. Aż nagle trafił w dziesiątkę!  Nie sposób nie pochylić się z autentycznym podziwem i uznaniem nad geniuszem Owsiaka, moim zdaniem, i nie jestem w tym zdaniu odosobniony, cwanego, kutego na cztery nogi cynika, który zrobił w Polsce karierę na miarę i w ten sam sposób, co telewizyjni kaznodzieje na południu USA.

Sam byłem zachwycony ta ideą, chociaż po jakimś czasie moją uwagę zwróciły półgębkiem czynione uwagi o kosztach administracyjnych, wreszcie o Przystanku Woodstock organizowanym za pieniądze zbierane dla dzieci. Oooo, przepraszam, nie żadne pieniądze dla dzieci, tylko z procentu od tych pieniędzy leżakujących w banku. Genialne! Niech ktoś oskarży, że Woodstock jest za pieniądze zabrane dzieciom, proces gotowy.

To, ile zarabia na tym charytatywnym biznesie fundacja, nomen omen, „Zloty Melon” ( nie wątpię, że legalnie, żeby nie było, ze kalumnie rzucam), ile wynoszą rzeczywiste koszty tej hucpy i ile zostaje dla owych biednych dzieci, jaki promil ( PROMIL, bo nawet nie procent) budżetu Służby Zdrowia wynoszą te sumy, to temat na osobny felieton, zresztą niewiele nowego się da napisać, wszystko jest od dawna policzone i opisane. Generalnie, sprzęt medyczny jest relatywnie tani, firmy zarabiają więcej na rocznych serwisach, szkoleniach obsługi i częściach zamiennych, nic zatem dziwnego, że co roku podnoszą się pełne oburzenia głosy, że jakiś szpital nawet nie rozpakował jakiegoś daru, żeby nie zbankrutować do szczętu.

Przy czym ta niezwykła kariera jest niezwykle ulotna, można ją zdmuchnąć jedną decyzja o nie transmitowaniu następnej Orkiestry. Tudzież decyzją o otwartym opisaniu wszystkich mechanizmów „okołoorkiestrowych” bez taryfy ulgowej. Po prostu. I już. Nie ma Santo Subito. Nic dziwnego, ze guru wie, która stroną chlebek posmarowany i od czego najzupełniej dosłownie zależy byt jego i jego rodziny.

Pamiętam wybory w lipcu, w istocie, samobójczy strzał w stopę Owsiaka. Jego kariera zależała także i od tego, czego, trzeba przyznać, pilnował, żeby w orkiestrze brali udział wszyscy, młodzi i starzy, lewicowcy i prawicowcy, by nikt ich o poglądy nie pytał. Właściwa indoktrynacja odchodziła na Przystanku Woodstock, gdzie brylowali apolityczni Wałęsa, Mazowiecki, Balcerowicz, Olejnik, Najsztub, a w tym czasie Patrole Miłości, czy Szwadrony Dobrości, czy jak im tam, apolitycznie niszczyły i cięły na kawałki wystawy zdjęć dzieci nienarodzonych.

 W czasie wyborów prezydenckichjednak w sposób samobójczy i desperacki, jednoznacznie i bez wątpliwości po jednej ze stron została użyta sama Orkiestra i jej image. Uważałem wtedy, że to koniec Orkiestry w dawnym kształcie. Odcięła sobie połowę wolontariuszy, połowę darczyńców. Mojej złotówki w tej puszce nie będzie już nigdy i żadne z moich dzieci nie będzie już występować, ani uczestniczyć w żaden sposób w jego imprezach. Mam wrażenie, że nie jestem jedyny w swoich odczuciach. Niech żyje Caritas, niech żyje Anna Dymna i Ewa Błaszczyk, które w swoich fundacjach zbierają niewiele mniejsze sumy, przy kosztach i oprawie propagandowej zylion razy mniejszych.

Była to w sposób najoczywistszy próba powtórzenia w nieco innej formie akcji „ zmień Polskę, idź na wybory”, oraz „zabierz babci dowód”. Była to, przypomnę, bo to już ładnych parę lat minęło, a szkoda, by cos takiego zostało zapomniane, bo nie po to jest światło, by pod korcem stało, świetnie, genialnie wręcz zaplanowana i świetnie przeprowadzona akcja, musze to przyznać, zakończyła się pełnym sukcesem, ościenne państwo za pomocą finansowanej przez siebie (za pośrednictwem jeszcze innej fundacji) bez wojny, bez ataku sił pancernych i lotnictwa zmieniło władze sąsiedniego kraju na bardziej spolegliwe i wykonujące z własnej, nieprzymuszonej woli i wręcz z dumą postulaty polityczne i gospodarcze owego lokalnego mocarstwa. Polegało to na wybiórczym, kierunkowym zwiększeniu frekwencji w wybranych segmentach elektoratu i zniechęceniu do głosowania innego wybranego, niepożądanego segmentu. Operacja delikatna, wymagająca zorkiestrowania wielu elementów, ale udana. Wydaje się, ze powtórzyć TAKI numer, taki skok stulecia trudno, aletaka próbę podjęto. Znowu trzeba było wyciągnąć z domów i pobudzić do działania wybraną grupę elektoratu o wyraźnej przeważającej sympatii do jednej z partii. Dla przykładu, gdyby PiS chciał urządzić coś podobnego, zapewne musiałby zorganizować ponowną beatyfikację, ks. Jerzego, albo odsłonięcie pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej, czy coś tego typu.

Wykop Skomentuj57
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale